czwartek, 23 czerwca 2016

201. różne różności


Dziś tak jak napisałam w tytule różne różności. Na pierwszy ogień lecą dwa czekoladowniki. Pierwszy z nich to mój w ogóle pierwszy - wcześniej nie robiłam tego typu prac. Ten powędrował do mojego chirurga, który usuwał mi kamień żółciowy razem z pęcherzykiem. Na pierwszą stronę wykorzystałam grafikę Gwidona Miklaszewskiego.

  i środeczek
 Drugi czekoladwonik zamówiła u mnie koleżanka z pracy na urodziny dla swojej przyjaciółki. Sama poszukała tego co ma być na kartce. Stworzyłam kartkę według wskazówek i wyszło coś takiego co widać na fotkach.

 i środeczek
  Następna kartka była dla mojej przyjaciółki z okazji 40 urodzin. Koleżanka ma na nazwisko sowa więc na kartce zamieściłam takiego a nie innego ptaszka.



 Na koniec kilka kartek urodzinowych, ale już nie pamiętam co dla kogo było.


 

 
Pozdrawiam tych którzy tu jeszcze zaglądają :-*
CZYTAJ DALEJ
czwartek, 12 maja 2016

200. różne urodzinowe

Zaległości ciąg dalszy - wszystkie prace z ubiegłego roku. Kartki urodzinowe na bardziej i mniej okrągłe rocznice. Pierwsze dwie dla kapłanów.




Reszta prac jest dla Pań na okrągłe rocznice i nie tylko. 

lubię ten kokardkowy wykrojniczek 
Ogłaszam, że to ostatnia kartka z Merlinką - papiery mi się skończyły. 
Dwie rowerowe kartki dla dziewczyn.


Kartka urodzinowa dla Pani Rzecznik.
Bardzo spodobała mi się grafika, którą znalazłam do tej kartki!

Na koniec dwie kartki z filiżankami.


Pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają :-*
CZYTAJ DALEJ
piątek, 22 kwietnia 2016

199. kolejny raz śluby i jubileusze

Zaległości okrutne mam. Fotki leżą odłogiem i czekają na obróbkę... Zdjęcia nie wymagają dodatkowego opisu - widać co na jaką okoliczność.
CZYTAJ DALEJ
sobota, 26 marca 2016

198. Błogosławionych Świąt Wielkanocnych


W Jego ranach jest
nasze zbawienie.

Jak co roku podczas Świąt Wielkanocnych kontemplujemy mękę, śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Te same wydarzenia uobecniają się podczas Mszy Świętej.
Niechaj łaski płynące z Eucharystii umacniają Was w każdej chwili życia. 
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 22 grudnia 2015

197. Boże Narodzenie - czas zacząć pokazywać świąteczne kartki ;-)

Pierwsza partia kartek była przygotowana dla znajomej do Niemiec. Dziś bez zbędnego gadania pokazuję kartki, które przygotowałam.
Czerwona część gwiazdki została pomalowana lakierem do paznokci (do paznokci już się nie nadawał) a później posypana drobniutkim brokatem. Muszę przyznać, że efekt końcowy mi się podobał.


Tu też wykorzystałam lakier z dodatkiem brokatu.


i kolejny raz lakier z brokatem
Miłych przygotowań do świąt - nie przepracowujcie się!!
CZYTAJ DALEJ
czwartek, 19 listopada 2015

196. biżuteria

Dziś trochę błyskotek, które powstawały w wakacje i po nich. Niektóre z biżutów zrobiłam dla małych dam, a inne dla tych większych. Na początek bransoletka gąsieniczka, którą początkowo zrobiłam dla siebie, finalnie jednak podarowałam ją gospodyni u której mieszkaliśmy na urlopie. Muszę sobie podobną zrobić, bo bardzo mi się podobała.



 Następna bransoletka powstała, bo koleżance na urodziny sprezentowałam jedną z moich bransoletek i jej córka też bardzo jakąś chciała. Przyznać muszę, że dłuuugo się do niej zabierałam, ale jak już zaczęłam to poleciało migiem.

 Dla tej samej dziewczynki zrobiłam następny komplet. Wiem, że Ola lubi fioletowy kolor




 Następny komplecik dostała Zosia (prawie 3 lata). Ten tęczowy kordonek świetnie się nadaje na robienie biżutków dla dziewczynek.

Kolejny komplecik dostała Alusia (półtorej roczku). Ten komplet jest również z cieniowanego kordonka, tym razem gama kolorów to od czerwonego do białego.

Teraz sama bransoletka również dostała ją la. Użyłam błękitnych i różowych koralików, jednak kolory są tak delikatne, że efekt mnie nie do końca zadawalał. Na zdjęciu widać różnicę między kolorami, ale w rzeczywistości się to bardziej zaciera.
Na koniec biżuteria, która powstała z myślą o bardzo konkretnej osobie, której nigdy nie poznałam osobiście. Czytuję jej bloga i znamy się troszeczkę z korespondencji jaką wymieniamy między sobą. Początkowo miałam w planach zrobienie samej zakładki, bo od tego wziął się pomysł. Choć właściwie zaczęło się od tego, że w jednym ze sklepów wypatrzyłam zawieszkę  kałamarzem i piórem. Zaraz pomyślałam o Małgosi z Toskańskich zapisków spełnionych marzeń. Małgosia jest Polką mieszkającą w Toskanii i tam realizuje się twórczo na różne piękne sposoby. Kilka lat temu odkryła kaligrafię i pokochała ją miłością wielką. Stąd też mój pomysł na zakładkę.


Jak już miałam zakładkę to pomyślałam, że może by jednak coś jeszcze dorobić. Następną na tapetę wzięłam bransoletkę. Fajnie szło i wyszło coś takiego. Dodam do zapięcia fasetowaną kuleczkę i doszłam do wniosku, że teraz jest ok.
Miałam jeszcze trochę nawleczonych koralików - no to może jeszcze naszyjnik? Jednak na pełny naszyjnik  było ich za mało, a więcej koralików z tego koloru już nie miałam. Trochę pokombinowałam i wymyśliłam, że dołożę łańcuszek i wisior. Ok tylko co do wisiora - skoro zaczęło się od kaligrafii to postanowiłam nie zmieniać kierunku. Zaczęłam szukać motywu kaligraficznego, którym mogłabym podkleić kaboszon do wisiorka. Przejrzałam mnóstwo stron z kaligrafią aż w końcu wpadła a pomysł, żeby do biżuterii dla Małgosi wykorzystać Jej własną pracę. Tak też zrobiłam i naszyjnik nabrał właściwego charakteru. Chyba nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się robić aż tak spersonalizowanej biżuterii.
Nieskromnie powiem, że podoba mi się to co stworzyłam. W momencie jak zaczynałam robić tą biżuterię nie wiedziałam jeszcze jaki będzie efekt końcowy. :-)
Całość miała dotrzeć do Małgosi na Jej okrągłe urodziny, niestety atak woreczka żółciowego dosyć skutecznie unieruchomił mnie na jakiś czas i niespodzianka dotarła trochę później. Jednak reakcja Małgosi na niespodziankę - bezcenna! A możecie ją zobaczyć tutaj - Toskańskie zapiski spełnionych marzeń.
Do wszystkiego dołączyłam jeszcze kartkę z życzeniami.

Na dziś tyle - pozdrawiam i uciekam :-*

CZYTAJ DALEJ

Popularne posty

TOP