środa, 19 lipca 2017

217. Co ważniejsze opakowanie czy zawartość?


Dziś moja kolejna inspiracja w "Sklepiku Gosi". Zapraszam do czytania posta i odwiedzania sklepu!
Chcę Wam pokazać jak zapakowałam kartę podarunkową do IKEI. Zaczęło się od tego, że mój mąż wybiera się na imprezę firmową, która odbędzie się na ogródku u koleżanki. Dziewczyna nie dawno wprowadziła się do nowego domu i ekipa się zrzuciła na kartę podarunkową. Mąż, jak to facet, poprosił mnie tylko o wypisanie: dla kogo i od kogo - minimalista. Nie byłabym sobą gdybym zrobiła tylko tyle - głupio tak jakoś bez niczego, bez nawet jednego kwiatka...
Tak naprawdę niewiele trzeba, by jakiś podarunek ładnie opakować. Jak pewnie wiecie (dowiedzione naukowo), że opakowanie ma znaczenie - niektórzy mówią, że większe niż sam prezent. Wszystkie materiały potrzebne do stworzenia tego pudełeczka są na poniższym zdjęciu. W większości są to ścinki i resztki pozostałe z przygotowania innych prac. Kiedyś zrobię wyzwanie w którym jedynym kryterium będzie użycie resztek - co wy na to?
Pierwszą rzeczą jaką trzeba przygotować jest baza czyli nasze pudełko. Do tego celu użyłam wykrojnika z zestawu Tattered (są w sklepiku - zajrzyjcie). Uwielbiam te wykrojniki bardzo ułatwiają pracę! Pudełko sklejamy i to już połowa roboty.
Ozdoby dodajemy według własnego uznania - co tam komu w duszy gra. Można skromniej jak u mnie, albo na bogato z kwiatami, mediami i innymi cudownościami. Ja użyłam dwóch pasków papieru, których nie wyrzuciłam po tworzeniu jakichś innych pac. Kółeczko z papieru zostało wycięte dwoma wykrojnikami (zwykłe kółko i nowy w moim zestawie wykrojnik MemoryBox'a). Naklejka kwiatka z jakiegoś zestawu papieru z Lidla i trochę mikrokulek, klej, kosteczki dystansowe i gotowe. Jeszcze tylko brzegi kółeczka przetarłam pastelą olejną, żeby nie zlewało się z tłem.
Można pakować kartę i iść na imprezę.


Moi kochani - na dziś tyle. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wielu twórczych pomysłów.
😗

Popularne posty

TOP