Święta idą i nie da się tego ukryć. Mimo że słabo czuję atmosferę świąt to kartki już trzeba było zacząć robić... Dziś pokażę Wam pierwsze pięć, które powstały "na eksport". Znajoma z Niemiec zamówiła u mnie 5 kartek z niemieckimi napisami, ale miały być religijne. Potem jeszcze chciałam 10, ale tym jeszcze nie obrobiłam zdjęć. W każdym razie - pierwsze koty za płoty i pierwsza piątka moich kartek wygląda tak.
Przy okazji robienia tych kartek "pozbyłam się" części obrazków Bożonarodzeniowych, które od wieeeelu lat zalegały w szufladzie. Przy okazji ogłosiłam w rodzinie, że jak ktoś ma niepotrzebne to chętnie przyjmę. Następne będą niebawem.
Popularne posty
-
W sobotę byłam na urodzinach u mojego chrześniaka i jego młodszego brata. powstały dwie różne kartki na tę okoliczność, a do kartek niemal ...
-
Zaproszenia już były teraz czas na kartki komunijne. Kilka już powstało i poszły w świat, następne jeszcze czekają na zrobienie. W tym tygo...
-
Miałam bardzo intensywny weekend. W sobotę byłam w Krakowie na SKRYPTORIUM. Jak ja lubię te wyjazdy. Jak wchodzę do dominikanów to zosta...
-
Ostatnio Asia poprosiła mnie o zrobienie kartki na okoliczność ślubu swojej znajomej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że pop...
-
W kilku wcześniejszych postach wspominałam o pakiecie kratek, który przygotowywałam dla pewnej osoby. Mogę już pokazać całość i powiedzieć ...
-
Ludzie się żenią i za mąż wychodzą - bywa. Na tą właśnie okoliczność powstało kilka kartek. Pierwszą zamówił mój kolega. Miała być zabawna....
-
Stale coś tworzę ale ostatnio mało pokazuję, bo dopadają mnie różne kataklizmy i inne milsze okoliczności. 1) Zarwała mi się szafa w któ...






Brak komentarzy
Prześlij komentarz