Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieniądze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieniądze. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 lipca 2015
CZYTAJ DALEJ
188. nietypowe prace
Chyba na początku czerwca koleżanka poprosiła mnie o "coś" na okoliczność parapetówki u znajomych w nowym domu. Pomyślałam, że można zrobić eksploding box w kształcie domku. Pudełko zrobiłam z białego kartonika i dopiero "oklejałam" czerwoną cegłą. Mam folder do tłoczenia o fakturze cegły, więc bez problemu wytłoczyłam ją sobie na czerwonych kartonikach, którymi okleiłam pudełko.
Okien i drzwi poszukałam sobie w necie. Dostosowałam wielkość do rozmiarów domu i wydrukowałam kilka razy a następnie "zamontowałam" na ścianach domu. Wieczko jest takie jak zawsze w tych pudełkach, ale dodatkowo dokleiłam z dwóch stron dach z "blachy falistej" i kawałek ściany z dwóch pozostałych.
Posadziłam też kilka kwiatków i dołożyłam biały płotek (to motyw z dziurkacza MS).
O z tej strony wyrósł troszkę wyższy kwiatek.
Z tyłu za domem posadziłam drzewko, przysiadł pod nim jakiś czarny kotek.
Drugi czarny kociak stoi przy drzwiach. Może czeka aż ktoś wyjdzie z domku i da mu jedzonko.
Jak ściągniemy dach to otwiera nam się wnętrze domu. Tu już nie szalałam z meblowaniem. Na jednej ścianie jest miejsce na prezent czyli kartę do IKEI, na przeciwległej kieszonka na kupony totka.
Jest anioł, który pilnuje domowego ogniska.
Jak w każdym porządnym domu jest klucz, którym w razie potrzeby można dom zamknąć. To co - wprowadzacie się?
Kolejny eksploding box trafił do mojego kierownika i był urodzinowym prezentem .
Wiedzieliśmy, że chce sobie kupić smartwatch'a, ale nie było nas stać na całość, więc zebrane pieniążki trafiły do kierownika z adnotacją "dokładamy się do smartwatch'a".
Dwie białe ścianki to miejsce na podpisy pracowników, a jedną ze ścianek ozdobiłam smartwatch'owym kolażem.
W środku pudełka umieściłam smartwatch'a. Podstawą paska był krążek wycięty z plastikowej butelki po wodzie mineralnej. To z obu stron okleiłam czarnym kartonikiem. Na koniec dodałam tarczę zegarka, którą wcześniej kilkakrotnie sobie wydrukowałam powycinałam i posklejałam za pomocą kosteczek dystansowych. Kierownik zgłosił jedno zażalenie - nie jego rozmiar i nie może założyć na rękę. :)
Następna praca to podziękowanie dla wychowawczyni na koniec roku. Koleżanka z pracy poprosiła, żebym przygotowała notes. Pani uczy muzyki i plastyki, więc jako motyw przewodni użyłam palety malarskiej i nut. Były to dwie osobne grafiki, które połączyłam w jedno.
Zeszyt okleiłam gniecionym papierem - beżowym ze złotymi smugami, który kiedyś dostałam jako wypełnienie paczki. Fajny był, niestety już mi się skończył. Dodałam kilka kwiatków, motylków, perełek i innych ozdobników.
Do środka wkleiłam kawałek zwykłej tekturki, której brzeg obcięłam dziurkaczem MS i nakleiłam złoty ornament. To miejsce na jakieś luźne kartki.
No i oczywiście życzenia dla pani wychowawczyni.
Na koniec kartka z praniem. Koledze z pracy na urodziny kupiliśmy w prezencie licznik rowerowy, ale jeszcze trochę kasy zostało, więc zrobiłam kartkę z praniem. Ciekawe czy pranie jeszcze schnie...? Muszę zapytać :-P
Hmm wygląda na to, że zaległości się skończyły i teraz już polecę w miarę na bieżąco.
Pozdrowienia dla wszystkich.
czwartek, 26 czerwca 2014
CZYTAJ DALEJ
156. zagubiona komunia i inne urodziny :-)
Ze zdziwieniem odkryłam, że w moich przepastnych zbiorach mam jeszcze jedną kartkę komunijną, której Wam nie pokazałam. Kartka z różem czyli dla dziewczynki. Niby prosta, ale dosyć elegancko mi wyszło i o to chodziło.
Do kartki dorobiłam pudełko, żeby ładnie wyglądało.
Następna kartka powstała na urodziny dla miłośniczki kotów. Z kolorami kartki dostosowałam się do obrazka, który miał być umieszczony na kartce. Słodko wyszła - bo kociak słodziutki.
Do kartki dorobiłam pudełko z okienkiem z którego patrzy kociaczek.
Powstała też kolejna kartka na pieniężną koszulę. Tym razem miało to być pranie. Kartkę przygotowałam a pranie miała sobie powiesić sama zamawiająca.
tym razem nawet zrobiłam koszyk z praniem do powieszenia
Klamerki z marchewkami, ale skubane nie chciały się bez koszuli ładnie za prezentować.
Wszystko razem włożyłam do pudełka.
Przy następnej kartce to właściwie nie wiele mam do powiedzenia. Napis mówi sam za siebie. Kartkę zrobiłam dla mojej mamusi, której ulubionym kolorem jest zielony.
Kartkę dla przyjaciółki zamówiła u mnie koleżanka z pracy. Obrazek i tekst wybrała zamawiająca. Zastanawiałam się czas jakiś jaką kolorystykę wybrać do tego zdjęcia. Postawiłam na szarości i czarne dodatki, jednak same w sobie wyszły by dosyć pogrzebowo i smutno. Postanowiłam dodać "rozweselający" akcent. Dodałam i na pierwszy rzut oka widać tylko róż :) Różowy papier był taki jakby aksamitny - pokryty meszkiem, czego niestety nie widać zdjęciach. Muszę przyznać, że efekt jest ciekawy i podoba mi się. Różem udało mi się świetnie złamać szarości co nie znaczy, że polubiłam ten kolor.
Na dziś tyle. Niebawem będzie bardzo weselnie, ale zanim to mam jeszcze kilka prac do pokazania.
piątek, 30 maja 2014
CZYTAJ DALEJ
154. urodziny i narodziny
Czy ja już mówiłam, że szafy to nie długo z zamkniętymi oczami będę mogła? No to już chyba mogę. :-D Ile ich już powstało to niewiem, ale nadal robią furorę. :-D Chociaż powstało ich już sporo to jednak każda szafa jest inna. No to kolejna szafa, którą zrobiłam na zamówienie koleżanki z pracy.
Tym razem szafa była w pudełku - akurat nie miałam na stanie żadnej papierowej torebki do przeróbki.
Druga kartka dla małego faceta. :-P Bardzo małego - niedawno się urodził. Wózek już był wcześnie w wersji różowej. Pozostałe figurki są z nowej foremki. Wprawdzie była ona przeznaczona do wypieków albo odlewy z czekolady (dokładnie nie wiem), ale kto by się tym przejmował. U mnie będzie do masy. Trochę się bałam, że te drobniutkie elementy mi się poprzerywają przy wyciąganiu, ale nie było problemu.
muszę przyznać, że kolorystyka mi fajnie wyszła :)
No i kolejna kartka dla facecika :) Tym razem trampolki dla Franusia z okazji roczku. Lubię robić te butki - fajnie wyglądają na kartce. Zrobiłam sobie szablon trampeczków, więc tylko odrysowuję i wycinam.
Kartkę włożyłam do pudełeczka. Paski, którymi ozdobiłam pudełko to ścinki papierów, które zawsze zostają przy różnych okołokartkowych pracach. Szkoda mi ich wyrzucać i większość ścinków chomikuję, zwłaszcza te z fajnych papierów. Też tak macie? Jednak jak widać nawet takie paseczki mogą się przydać. Do tego dodałam naklejkę z moim ulubionym misiem i wyszło bardzo dzieciowo.
czwartek, 6 lutego 2014
CZYTAJ DALEJ
143. szafa
Ostatnia z zaległości, którą mam obrobioną w albumie. Reszta jeszcze siedzi w aparacie, kilka w komórce. A cały czas coś nowego się tworzy. Chyba musiałabym nie pracować, żeby z tym całym majdanem być na bieżąco. Dziś to co już chyba niedługo będę mogła robić z zamkniętymi oczami czyli szafa z kasą.
Popularne posty
-
Cześć! Dziś bierzemy na tapet prace dziecięce. Zostałam poproszona o zrobienie metryczki dla maleńkiej Laury. Pierwszy raz robiłam taką pra...
-
Ostatnio Asia poprosiła mnie o zrobienie kartki na okoliczność ślubu swojej znajomej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że pop...
-
Ostatnio nie mam czasu by spokojnie przysiąść i napisać nową notke na bloga, choć prace od daaaaawna czekają gotowe w albumie. No to lecimy ...
-
Skoro obiecałam to muszę dotrzymać słowa. Jak już się wcześniej chwaliłam zaczęłam „Studium tworzenia manuskryptów w średniowiecznym styl...
-
Zapomniałam jeszcze Wam pokazać trzech prac z końcówki ubiegłego roku (to już reszta ubiegłorocznych zaległości). Pod koniec roku zrobiłam ...
-
Stale coś tworzę ale ostatnio mało pokazuję, bo dopadają mnie różne kataklizmy i inne milsze okoliczności. 1) Zarwała mi się szafa w któ...
-
Dzieje się dużo. Przede mną dwa kursy z robienia biżuterii a od soboty zaczynam "Studium tworzenia średniowiecznych manuskryptów"...

















































