środa, 7 września 2011

30. Zostałam uponiana!!

   Oj należało mi się te upomnienie! Jolu dziękuję - już wracam do społeczności blogowej. Kilka prac powstało tylko jakoś nie mogłam się zebrać do kupy by Wam je pokazać. W ogóle ostatnio jakoś NIC MI SIĘ NIE CHCE!! A mam na tapecie dwa ATCiaki do zrobienia - jeden "zaległy" bo pierwsza wersja zaginęła po drodze i nie dotarła do Alinki, a drugi już na następną wymianę. Muszę się wreszcie zebrać w garść i odrobić. Miałam w planach zrobienie różnych rzeczy przez weekend, ale w czwartek dowiedziałam się, że córeczka (ma nie całe dwa tygodnie) mojej koleżanki z pracy leży w szpitalu z sepsą - nie byłam w stanie skupić się na niczym. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie co przeżywają rodzice tej malutkiej... a to pierwsze ich dzieciątko...
   Tak jak powiedziałam, mimo wszystkich przeciwności powstało jednak kilka prac. Będę wklejać w kolejności powstawanie. Jeszcze przed wyjazdem na urlop zrobiłam kartkę na rocznicę ślubu. Niestety aparat był już zapakowany więc pstryknęłam fotkę komórką - beznadzieja, ale innej fotki nie mam.
Następna karteczka powstała przed ślubem znajomych. Dopiero teraz jak obrabiałam zdjęcie to zauważyłam, że na obrazku, który wkleiłam do kartki są ręce amerykańskiej pary - w Europie nosi się obrączki na prawej ręce. Ciekawe czy Ci co ją dostali zauważyli ten fakt :)
Ta kartka trafiła do mojej koleżanki z pracy - muszę powiedzieć, że szybciutko się zrobiła. Powyciągałam tylko różne rzeczy i jakoś tak sama się ułożyła w całość. Nawet mi się podoba.
Jeszcze jedna ślubna kartka. Zrobiłam ją dla mojego kuzyna i jego żonki. Wesele było fajne, a para młoda urocza. Mam nadzieję, że i tej parze moja kartka przypadła do gustu.
W kartce rocznicowej i w tej wykorzystałam grafiki Ty Wilson'a - uwielbiam jego kreskę. 
i jeszcze jedno zbliżenie

Na koniec jeszcze kartka na wieczór panieński. Pierwszy raz robiłam coś takiego. Zamawiająca była zadowolona - więc cel osiągnięty. :)

 
Napis przykleiłam do małej klamerki i zapięłam nią kartkę.
Nie posiadam maszyny do szycia więc zrobiłam "symulację" przeszyć.
Jako guziczków użyłam małych czarnych ćwieków. Chyba wyszło nieźle...

Na dziś tyle. Obiecuję już tak bardzo nie zaniedbywać tego mojego wirtualnego miejsca. Następne kartki niebawem, bo kilka mam zamówionych. No i ATCiaki muszą się pojawić!!!

Popularne posty

TOP