poniedziałek, 20 maja 2013

118. Komunii ciąg dalszy

Dziś jeszcze kilka kartek komunijnych. Na początek te najprostsze. Jakoś w tym roku mam urodzaj na chłopaków. Na początku była seria dla dziewczynek, ale większość z tej serii była dla jednej dziewczynki - więc się nie liczy. Teraz miałam łatwiej, bo dla różnych osób mogłam zrobić ten sam wzór. Kartka się podobała i jeden kolega nawet zamówił u mnie trzy takie same. 
Prym wiodą wykrojniki z ostatniego zakupu. Brzeg wycięty dziurkaczem MS. Szczerze powiedziawszy to najwięcej roboty było przy wycinaniu brzegu i przewlekaniu wstążki. Takich kartek powstało chyba 5 lub 6 - już się pogubiłam w liczeniu.
Kolejna kartka dla chłopczyka tym razem bardziej "na bogato" z pudełkiem. Zastanawiałam się czy ten granat nie za poważny jak na komunię, ale po prostu mi pasował. Tylko zdjęcia trochę słabe.
Na koniec komunijnych jedna kartka dla dziewczynki. Również w pudełku. Choć nie mówię, że to już koniec komunii - maj jeszcze trwa. Na pewno powstanie jeszcze jedna taka jak pierwsza, ale kto wie, może jeszcze coś... Na wierzch pudełka wykorzystałam obrazek, których sporo mam jeszcze w moich zasobach. Właśnie doszłam do wniosku że muszę zacząć wykorzystywać te obrazki w pracach - bo w domu miejsce zajmują a tak przynajmniej zostaną dobrze spożytkowane. Oczywiście nie wszystkie - bo mam swoje ulubione obrazki, których nie oddam nikomu, ale to już inna historia...
 
 
 
 
 
No i kilka zaległości "niekomunijnych" z tego miesiąca i nie tylko. Najpierw mega zaległa kartka (z marca) Prosta i skromna w formie, ale z błyszczącego papieru co mam nadzieję, dodało jej elegancji.
Kartka urodzinowa dla koleżanki z pracy. Bazę do tej kartki przygotowałam chyba z rok temu, ale nie miałam pomysłu na wykończenie. Pomysł przyszedł jak zaistniała taka potrzeba.
i zbliżenie na środek
Kolejna kartka urodzinowa - tym razem dla mojego naczelnika. W prezencie był sportowy gadżet, więc dostosowałam się do podarunku.
 
Wiadomo maj to miesiąc w którym obchodzimy Dzień Matki. Pierwsza z kartek dla mamy prezentuje się następująco.
 
 
 
Na koniec kartka na chrzciny dla dziewczynki. Koleżanka, która poprosiła mnie o tą kartkę wyszywała obrazek dla małej (chrześniaczki). Wyszywane było to samo zdjęcie, które dostałam do wykorzystania do kartki. Kolory trochę inne były w rzeczywistości - to co wyszło takie żółtawe w rzeczywistości miało kolor łososiowy. Nie mam pojęcia czemu tak na zdjęciach wyszło.
 
 
 
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze.
Na dziś tyle... CDN

Popularne posty

TOP