poniedziałek, 5 października 2015

194. śluby, śluby, śluby

Pod koniec sierpnia i na początku września posypały się śluby. Kilka kartek powstało na wzór tych które robiłam już wcześniej, ale powstały też zupełnie unikatowe prace.
Czarna była już u mnie nie wiem ile razy. Tym razem powstały 4 takie same, wiec pokazuję tylko jedną. 

Następna kartka jakoś mi się "sama zrobiła". Wykorzystałam grafikę Ty Wilson'a i nowe wykrojniki. Jestem z niej zadowolona, bo wyszła taka elegancka i delikatna.

Następna kartka z grafiką tego samego pana co poprzednia. Po lewej motyw z nowego wykrojnika wycięty trzy razy i poplątany ze sobą. Kartka dla młodej pary starszej wiekiem.
 Tu kolejny z moich nowych wykrojników. Szalenie mi się spodobał ten motyw - jako tło do prac super.
 Teraz kilka kartek dla mojego kuzyna i jego małżonki. Ślubowali sobie na koniec sierpnia. Jedna była od matki pana młodego, a druga od jego chrzestnej matki, ale już nie pamiętam która czyja. :-D


Jak widać moja miłość do wykrojnikowej kokardki nie słabnie.
  hehehe - koniec zabawy - zostaje szara codzienność :-)
to kartka od nas dla Jadzi i Arka
od moich rodziców

a ta chyba była od brata pana młodego (już mi się wszystko wymieszało) :-D

 Ostatnia kartka powstała na prośbę mojej cioci. Kartkę z takim samym motywem (w środku) robiłam rok temu dla cioci na ślub mojej siostry. Ciocia jest naszym "rodzinnym cukiernikiem" i na wszystkie ważne imprezy piecze torty. Tym razem szła na wesele do znajomych i też piekła tort na tą okoliczność, więc poprosiła mnie o kartkę z motywem tortu.
Efekt końcowy jest fajny, ale robota przy tym to masakra. Samo wycinanie to nie problem, ale przy składaniu zgrzytałam zębami.

Następne ślubne w przygotowaniu i obróbce. Do zobaczenia :-)

Popularne posty

TOP