Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twórcze różności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twórcze różności. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 lipca 2017
CZYTAJ DALEJ
217. Co ważniejsze opakowanie czy zawartość?
Dziś moja kolejna inspiracja w "Sklepiku Gosi". Zapraszam do czytania posta i odwiedzania sklepu!
piątek, 3 marca 2017CZYTAJ DALEJ
211. Pudełka różnej maści i butelki
Mój mąż razem z ekipą z pracy wybierał się na parapetówkę do koleżanki, która wprowadziła się do nowo wybudowanego domu. Miałam zrobić kartkę, ale zamiast tego zrobiłam boxa. Kiedyś już robiłam podobnego, więc nie musiałam kombinować co i jak. No to już was nie zanudzam opowieściami tylko pokazuję fotki.
poniedziałek, 17 października 2016
W środek wrzuciłam napis, który mi bardzo spasował i dorzuciłam trochę kolorowych perełek.
Następna kartka na urodziny do pracy. Tym razem dla Rafała.
CZYTAJ DALEJ
206 różne prace urodzinowe
Dziś hurt urodzinowy dla oby płci. Pierwsza kartka dla kolegi, który dużo jeździ na rowerze.
Druga kartka na 50 urodziny dla Pani. Muszę szczerze przyznać, że poza bazą cała reszta papierków z tej kartki to "resztki". Zawsze zostają ścinki, które szkoda wyrzucać i jak widać nie należy ich wyrzucać, bo można z nich zrobić kartkę.
Powyższa kartka była dodatkiem do prezentu. Jako prezent były "kolorowanki dla dorosłych" i do tego kredki. Pierwotnie miałam w planach zapakować to w taki "sekretarzyk" przenośny. Niestety za późno wpadłam na pomysł i musiałam szukać czegoś w stacjonarnych sklepach.
Niestety nie było i musiałam kupić zwykłe pudełko. Pomalowałam je na zielono, bo to ulubiony kolor solenizantki. Ozdobiłam je bardzo oszczędnie. Trochę pocieniowałam brzegi, wrzuciłam dwa narożniki i dwa motylki. No i podpisałam pudełko imieniem właścicielki. Napisz zrobiłam tuszem a potem pokryłam go preparatem efekt szkła.
Urodzinowa kartka z motywem z kalki dla koleżanki z forum.
Oj jak się długo nie robi takich prac to się wychodzi z wprawy... Technika nie jest łatwa, ale efektowna jak się ją dobrze opanuje.
Kartka z "listą życzeń" do wyrwania jak z ogłoszeniami o chwilówkach itp. Jednak myślę, że ta wersja jest znacznie przyjemniejsza niż reklama chwilówki.
Kolejna kartka (już nie pamiętam dla kogo), która powstała z resztek. Różnego rodzaju ścinków papieru mam dwa pełne segregatory, więc nie jedną kartkę jeszcze z tego mogę zrobić.
Kartka na osiemnastkę. Kiedyś robiłam podobną z lalką - wersja dla "dziewczynki", tym razem z klockami dla "chłopczyka".
Następna praca też na 18 dla tego samego chłopaka. Tym razem eksploding box z koszulami w prezencie.
Kolejna kartka prezentowa dla mojego kierownika z okazji urodzin.
Następna kartka na urodziny do pracy. Tym razem dla Rafała.
Zakochałam się w guziczkach. Kupiłam ramkę owalną, border i oddzielnie guziczki. Bardzo mi się te motywy podobają. Guziczki pasują do wszystkiego, więc pewnie będą często.
Kolejna kartka poszła gdzieś za granicę (chyba do Francji). Żółte tło w babeczce to biała tektura pomalowana żółtym lakierem do paznokci i posypane mikro kulkami (też do paznokci). Myślę, że wyszło dosyć słodko.
Na dziś tyle. Ostatnio powstaje trochę mniej kartek, więc jest szansa, że nadgonię z zaległościami. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :-*
czwartek, 15 września 2016CZYTAJ DALEJ
205. Zbiór różności
Dziś znowu kilka prac. Na początek coś na koniec. ;-) Na początek posta kartka, która powstała na koniec roku szkolnego. Właściwie gdyby zmienić napis to na początek roku szkolnego też by się nadawała. Tylko na początek raczej się kartek nie daje - chyba. :-)
środa, 17 sierpnia 2016
CZYTAJ DALEJ
204. Wielkanocne zaległości.
Właśnie odkryłam, że nie pokazałam Wam pewnych drobiazgów, które powstały na okoliczność świąt Wielkiej Nocy. Pewnej soboty w Wielkim Poście przyjechały do mnie Basia z Izą i przez parę godzin kleiłyśmy i ozdabiałyśmy wiklinowe wieńce. Zupełnie nie pomyślałam o tym by podczas pracy cyknąć jakieś fotki - tak byłyśmy zaaferowane "zabawą". Niestety zapomniałam też o zrobieniu zdjęć naszych prac. Dla tego mogę pokazać tylko swoje. Jeden wieniec zrobiłam dla siebie a drugi dla mojej siostry.
czwartek, 23 czerwca 2016
Na koniec kilka kartek urodzinowych, ale już nie pamiętam co dla kogo było.
CZYTAJ DALEJ
201. różne różności
Dziś tak jak napisałam w tytule różne różności. Na pierwszy ogień lecą dwa czekoladowniki. Pierwszy z nich to mój w ogóle pierwszy - wcześniej nie robiłam tego typu prac. Ten powędrował do mojego chirurga, który usuwał mi kamień żółciowy razem z pęcherzykiem. Na pierwszą stronę wykorzystałam grafikę Gwidona Miklaszewskiego.
i środeczek
Drugi czekoladwonik zamówiła u mnie koleżanka z pracy na urodziny dla swojej przyjaciółki. Sama poszukała tego co ma być na kartce. Stworzyłam kartkę według wskazówek i wyszło coś takiego co widać na fotkach.
i środeczek
Następna kartka była dla mojej przyjaciółki z okazji 40 urodzin. Koleżanka ma na nazwisko sowa więc na kartce zamieściłam takiego a nie innego ptaszka.
Na koniec kilka kartek urodzinowych, ale już nie pamiętam co dla kogo było.
Pozdrawiam tych którzy tu jeszcze zaglądają :-*
czwartek, 17 września 2015
CZYTAJ DALEJ
193. witaj szkoło i nie tylko
Kilkanaście dni temu zaczął się wrzesień. Początek września to początek szkoły. W tym roku miałam kilka zamówień związanych z początkiem roku. Jako pierwsza powstała tyta dla Filipa, która pojechała do Krakowa. Pierwszy raz robiłam tytę i początkowo miałam pewne opory, ale jak już się zabrałam to jakoś dałam radę.
Obrazki zrobiłam 3D. Znowu wydrukowałam sobie podwójnie i część wycięłam i na taśmie dystansowej podkleiłam. Wymyśliłam sobie, że żeby było ładnie to dół ozdobię cieniowanym kordonkiem. Zapomniałam o jednym, że kordonek mam cieniutki i oklejanie tyty zajęło mi dłuższą chwilę. Później jeszcze doszłam do wniosku, że ten dół muszę czymś zabezpieczyć... na szczęście udało się to pomalować lakierem bezbarwnym.
Tak wygląda pierwsza tyta zrobione własnoręcznie. :)
Druga koleżanka z pracy poprosiła o tytę z piłkarzem Barcelony, bo syn koleżanki jest fanem tej drużyny piłkarskiej. Miałam konkret, ale i mały zgryz - jak to zrobić. Szukałam zdjęć, postaci chłopców z piłką i w końcu postawiłam na kolorowankę.
Początkowo chciałam na koszulce małego piłkarza naklejać kolorowe paski. Później jednak zmieniłam zdanie. Wyciągnęłam kredki akwarelowe i zabrałam się za kolorowanie. Tak powstała druga tyta. Tu już byłam mądrzejsza i nie bawiłam się w owijanie kordonkiem szpica tyty tylko wzięłam bibułę.
Na koniec miałam jeszcze jedno zamówienie związane z pierwszą klasą. Miałam zrobić kartkę z okazji pójścia Julki do pierwszej klasy... Zaskoczyło mnie to zamówienie. Wykorzystałam obrazek z pierwszej tyty i dołożyłam samą tytę do kartki. Nie wrzuciłam do niej słodyczy, ale garść kolorowych koralików i tak powstała kartka z okazji pójścia do pierwszej klasy.
Zmiana tematu. Dalej pozostajemy w klimatach dziecięcych, ale już nie szkolnych. Teraz będzie urodzinowo. Siostrzyczka Julki, dla której była poprzednia kartka, w wrześniu obchodziła swoje drugie urodziny. Dla niej przygotowałam fioletowa kartkę z Kubusiem Puchatkiem i spółką.
No i tu mogę się pochwalić nowym wykrojniczkiem (chodzi o kokardkę). Przymierzałam się do niej od dłuższego czasu. W końcu się zdecydowałam i zauważyłam, że teraz pakuje ją do co drugiej kartki :-D
No a teraz cała seria kartek roczkowych. Chrześniaczka małżonka w sierpniu skończyła roczek i znowu robiłam n kartek dla Alusi na pierwsze urodzinki.
od Cioci Tereni (tu jeszcze nie miałam wykrojnika z kokardką)
od Cioci Anieli (babci)
od moich rodziców
od chrzestnego z małżonką czyli nasza
Na koniec jeszcze wrzucę owoc pracy pewnego upalnego sierpniowego weekendu. Część z nich pokazała się w dzisiejszym poście o następnych opowiem w kolejnych.
Pozdrawiam wszystkich :-*
Popularne posty
-
Cześć! Dziś bierzemy na tapet prace dziecięce. Zostałam poproszona o zrobienie metryczki dla maleńkiej Laury. Pierwszy raz robiłam taką pra...
-
Ostatnio Asia poprosiła mnie o zrobienie kartki na okoliczność ślubu swojej znajomej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że pop...
-
Ostatnio nie mam czasu by spokojnie przysiąść i napisać nową notke na bloga, choć prace od daaaaawna czekają gotowe w albumie. No to lecimy ...
-
Skoro obiecałam to muszę dotrzymać słowa. Jak już się wcześniej chwaliłam zaczęłam „Studium tworzenia manuskryptów w średniowiecznym styl...
-
Zapomniałam jeszcze Wam pokazać trzech prac z końcówki ubiegłego roku (to już reszta ubiegłorocznych zaległości). Pod koniec roku zrobiłam ...
-
Stale coś tworzę ale ostatnio mało pokazuję, bo dopadają mnie różne kataklizmy i inne milsze okoliczności. 1) Zarwała mi się szafa w któ...
-
Dzieje się dużo. Przede mną dwa kursy z robienia biżuterii a od soboty zaczynam "Studium tworzenia średniowiecznych manuskryptów"...































































