Pokazywanie postów oznaczonych etykietą osiemnastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą osiemnastka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 listopada 2013
CZYTAJ DALEJ
135. takie tam... zaległości
Czy ja mówiłam, że nie lubię remontów? Jeśli nie to mówię. Mój remont o którym pisałam jakiś czas temu ciągnie się do nadal. :(
Jednak mimo wszystko czasem coś powstaje. 29 października miała urodziny moja ciocia. Pobawiłam się wykrojnikami, powiązałam je sznureczkiem dodałam błyszczące kamyczki i powstała karteczka. Niestety kolory ze zdjęcia mają się nijak do rzeczywistości... Kartka była biało bordowa przy czym drugi kolor był błyszczący.
W tym samym dniu ma urodziny koleżanka z pracy. Ola kocha kociaki więc przygotowując podarunek trzymałam się tego. W "Mydlarni u Franciszka" Kupiłam mydełko z kotem. Jakiś czas temu u koleżanki zamówiłam dwie figurki kotów, którym na szyi zawiązałam wstążeczki, a do tego wszystkiego zrobiłam kartkę i zakładki z kotami.
Mój kochany sierściuch ma parcie na szkło i zawsze jak robię fotki moich prac pcha się przed obiektyw. Oto dowody.
Karteczkę kotkową już mamy to jeszcze hurtem wrzucę zakładki już bez zbędnego opisywania. Było ich trzy na każdej z jednej strony tekst a z drugiej koteczki.
Następna kartka jest dla mężczyzny z okazji urodzin i przejścia na zasłużoną emeryturę.
Następna kartka jest na tą samą okoliczność dla tej samej osoby.
Kolejna kartka również dla faceta, ale takiego "świeżo" dorosłego.
Na koniec jeszcze "jesienna migawka" z forumowego wyzwania.
Następne kartki będą świąteczne - już się tworzą, choć jeszcze nie czuję atmosfery świąt.
piątek, 31 maja 2013
CZYTAJ DALEJ
120. Urodzinowo
Na początek mój "numer popisowy" - kolejna szafa powstała. Tym razem na 18. Za niedługo będę je umiała robić z zamkniętymi oczami ;-) W środku oczywiście były koszule, ale zdjęcie było robione w domu, a kasę na koszule dostałam w pracy, więc już nie miałam jak zrobić zdjęcia z ubraniami w środku. Jednak dla tych osób, które tu zaglądają koszule składane z banknotów już nie są niczym dziwnym - tak myślę. No to TADAM kolejna szafa wjeżdża.
Szafę trza było jakoś zapakować - do koperty nie wlezie, pudełko robić to tak trochę głupio - bo to takie pudełko w pudełku. Najlepsza na taką okoliczność jest torebka. Najlepiej taka najprostsza. Moja jest z odzysku - coś tam było przypieczątkowane. Zmieniłam jej trochę image i wyszła całkiem ciekawa. Spasowała mi tu róża, która od dawna leżała w koszyku i nie wiedziałam co z nią zrobić - bo do kartki za wielka, do bukietu za mała. Tu pasowała w sam raz.
Miałam ostatnio ciekawe zamówienie. Poproszono mnie o zrobienie kartki dla kapitana żeglugi wielkiej. Wielkiej w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo pan kapitan na kontenerowcach pływa a to nie są małe stateczki. Kombinowałam i wymyślałam razem z koleżanką i jej mamą, które to u mnie zamawiały kartkę. Z naszej burzy mózgów wyszło coś takiego. Baza kartki i wszystkie wykrojnikowe elementy to pozostałości po jakimś folderze reklamowym, który walał się u mnie w firmie (dałam mu drugie życie ;-). Mapę, która posłużyła za tło kartki znalazłam w necie. Wydrukowałam w odpowiednim rozmiarze, pogniotłam, poszarpałam brzegi i pocieniowałam kredą. Dżeciki z góry kartki i te na około statku, to takie co mi się ze spodni poodklejały - szkoda było wyrzucić. No i kartka jak widać na 50 urodziny. Efekt końcowy mnie zadowala.
Na tę okoliczność poszukałam sobie jak się wiąże taki fajny węzeł. Choć nie wiem czy teraz bym go jeszcze raz zawiązała :-P Z delfinkiem też musiałam trochę pokombinować, bo był srebrny i nijak mi do kolorystyki kartki nie pasował. No ale trzeba sobie jakoś radzić w życiu - użyłam złotego lakieru do paznokci (który bynajmniej do paznokci mi nie służy).
Statku też nie mogłam nigdzie znaleźć w odpowiedniej kolorystyce. No to zmieniłam na sepię i docieniowałam wszystko kredą. Koło sterowe - przerobione z wykrojnikowej śnieżynki - również pomalowane złotym lakierem.
Cytat wybierała koleżanka - ja tylko przepisałam.
Później ta sama koleżanka zamówiła u mnie kartkę dla swojej przyjaciółki. Lubie te jej zamówienia, bo są bardzo konkretne i zawsze wie czego chce. Przy robieniu tej kartki zmierzyłam się z kolorowaniem stempelka. Dawno się nie bawiłam w kolorowanki. Myślę, że jak na pierwszy raz wyszło nieźle. Jedno wiem - mam kiepskie mazaki do kolorowania (za mało kolorów).
Podczas robienia zdjęć tej kartki taki jeden cały czas wciskał się w kadr. Łazi toto na czterech łapach, ma milutkie futerko, czasem mruczy i na imię ma Kacperek. No to pstryknęłam mu fotkę - niech ma. :-)
I jeszcze jedna kartka urodzinowa. tym razem dla mojego kuzyna. Ciocia poprosiła mnie o zrobienie kartki urodzinowej dla syna. Spróbowałam czegoś nowego i postanowiłam zrobić kartkę według tego kursu. W ogóle polecam tego bloga, bo dziewczyna ma sporo fajnych pomysłów. Nie mam takiego samego wykrojnika, więc musiałam kombinować z tego co mam. No i wyszło mi coś takiego. Znowu nieskromnie powiem, że jestem zadowolona z końcowego efektu.
Środek z napisem to kombinacja wykrojnikowa. Dwa takie same połączone w jeden. Wyszło ciekawie - chyba się przekonam do niego bo do tej pory trochę go pomijałam w moich pracach.
Na dziś tyle. Kolejne prace na tapecie więc będą następne odcinki. Pozdrawiam wszystkich :-*
wtorek, 28 sierpnia 2012CZYTAJ DALEJ
81. i po ZJEŹDZIE
W miniony weekend miałyśmy babski zjazd z forum pergaminart.pl. Cudnie było!! Wiele nowości! Liznęłam haftu wstążeczkowego i koralikowego, były też warsztaty z kartonarzem, quillingiem, decoupage, rysowanie portretów na kalce (oj to nie moja bajka - zbyt ciańka jestem do tego), no i moja kaligrafia. Na temat zjazdu jednak napiszę następnym razem a przy okazji pochwalę się skarbami zjazdowymi i nie tylko.
Dziś słów kilka o tym co powstało jeszcze przed zjazdem.
Ostatnio powstało kilka karteczek których jeszcze nie miałam okazji wam pokazywać. Na początek dwie kartki na osiemnastkę dla jednej już dorosłej kobitki.
Pierwsza miała być zabawna więc posłużyłam się wzorem, który już robiłam kilka miesięcy temu, a który to wzór jest mojego własnego pomysłu. Poprzednio kartka była zielona i w kwadracie a teraz są to brązy i kształt prostokątny.
Do tej samej osóbki trafił kosz pełen kwiatów w fioletowej oprawie.
i druga fotka
Na koniec urodzinowych kartek ta, która powstała dla mojej koleżanki z pracy. Historia tej kartki jest dosyć ciekawa. Dłuższą chwilę siedziałam i nie mogłam jakoś nic wymyślić. Przypomniało mi się wtedy, że od koleżanki dla której robię kartkę dostałam kiedyś bardzo ładny papier, który był kiedyś torebką na prezenty. Jola przyniosła mi go ze słowami - ty na pewno to do czegoś fajnego wykorzystasz - bo mnie było szkoda wyrzucić pomimo iż torebka się podarła. Postanowiłam wykorzystać torebkowy papier i sprawdzić czy koleżanka go pozna - poznała. :-D Tak oto powstała ta kartka. Papier o którym pisałam wykorzystałam jako tło kartki, a złota ramka wycięta została z kartonika po czymś (chyba po kosmetykach). U mnie nic się nie marnuje :)
Na sam koniec kartka, którą robiłam na chrzest dla koleżanki. Główny motyw zrobiony w pergaminie według wzoru Beaty Bohaczyk. Uwielbiam ten motyw jest przepiękny, a jeszcze ładnie wygląda w wykonaniu Beaty. Od razy uprzedzam, że na kartce nie ma pomyłki w imieniu. Nie jest to polska pisownia imienia Alicja. Jeszcze tylko dwa słowa o papierze, który posłużył mi za tło. Było to całkiem ładny pastelowy papier, ale czegoś mi brakowało na kartce - była mało ciekawa. No to wyciągnęłam stempelki, kilka zrobiłam nie przejmując się kierunkiem i kształtem wzoru, i wszystko posypałam bezbarwnym pudrem z drobinkami brokatu. Po podgrzaniu dało to efekt taki jak na zdjęciu - od razu ciekawiej - jeszcze tylko kilka różowych błyskotek i kartka gotowa.
i w przybliżeniu
Na dziś tyle - do zobaczenia następnym razem.
środa, 25 kwietnia 2012
CZYTAJ DALEJ
67. znowu urodzinowo
Dostałam zamówienie na kartkę urodzinową dla mężczyzny z zaznaczeniem, że ma być w klimatach takich jak ślubna brązowa z przeplatanymi wykrojnikami. Na kartce miało być 33 oraz imię solenizanta i data urodzin. Dawno nie robiłam sztalugowej, ale doszłam do wniosku, że tu będzie pasować. Kremowa baza, brązowe tło zostało wytłoczone w folderze z imitacją pisma, na to kremowa plątanka wykrojnikowa i na górę przyklejone 33 na taśmie dystansującej. Cyferki zostały wydrukowane na tym samym papierze, co pozostałe kremowe elementy kartki. 33 wydrukowałam na brązowo i na koniec pokryłam preparatem glossy accents. Dzięki temu kolor się wzmocnił i nie zlewają się z tłem, są przez to też wypukłe i błyszczące (co widać). Do ozdobienia metryczki z imieniem tym razem użyłam zamiast ćwieków ziarenek kawy.
Koleżanka poprosiła mnie o kartkę na 18 dla dziewczyny - miała być z humorem. Pomyślałam troszkę i powstało coś takiego. Cyferki tak jak w poprzedniej wydrukowane i pokryte glossy accents. na tle tylko wytłoczyłam rameczkę wokół 18 i wykrojnikami z tej samej serii wycięłam i wytłoczyłam obrazeczki. Napisy zrobione odręcznie a narożniki to stempelki i puder do embossingu.
Dzięki za to, że jesteście i zapraszam znowu. :-)
środa, 23 listopada 2011
38. oj czas leci...
Ostatnio nie mam czasu by spokojnie przysiąść i napisać nową notke na bloga, choć prace od daaaaawna czekają gotowe w albumie. No to lecimy w kolejności powstawania.
Kartka dla mojej cioci - urodziny miała 29 października. Na dodatek zapomniałam jej dać jak się widziałyśmy :-) więc kartka leży nadal u mnie. Dostanie pewnie przy najbliższym spotkaniu.
CZYTAJ DALEJ
Kartka dla mojej cioci - urodziny miała 29 października. Na dodatek zapomniałam jej dać jak się widziałyśmy :-) więc kartka leży nadal u mnie. Dostanie pewnie przy najbliższym spotkaniu.
i z innej perspektywy.
Złoty liść wycięty z kartonowego pudełka po jakimś alkoholu :)
Tu się trochę nagłowiłam nad pracą. Kartkę zamówił dla swojej dziewczyny mój chrześniak. Miała być na osiemnastkę, mogły być truskawki, ale koniecznie miały być maliny, a do tego wszystkiego to jeszcze dziewczyna lubi niebieski (nie dziwię się, bo ja też). No i powstało coś takiego:
Jako, że motylek mógł się nie zmieścić do koperty więc do kompletu dorobiłam pudełko.
i samo pudełko:
Na koniec jeszcze kartka dla taty mojego kolegi. Kartka z okazji 70 rocznicy urodzin. Na kartce jest fotka trabanta, bo taki samochód jako pierwszy miał jubilat, oraz motor Junak, który też posiadał. Koledze się podobała, więc mam nadzieję, że tacie też.
Na dziś tyle. Kiedy następne to nie wiem bo od jutra siedzę w pracy po 10 godzin z sobotami włącznie... nienawidzę tego! A gdzie przygotowania do świąt?? Jeszcze do tego w sobotę mam kolędę... MASAKRA!
Popularne posty
-
Cześć! Dziś bierzemy na tapet prace dziecięce. Zostałam poproszona o zrobienie metryczki dla maleńkiej Laury. Pierwszy raz robiłam taką pra...
-
Ostatnio Asia poprosiła mnie o zrobienie kartki na okoliczność ślubu swojej znajomej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że pop...
-
Ostatnio nie mam czasu by spokojnie przysiąść i napisać nową notke na bloga, choć prace od daaaaawna czekają gotowe w albumie. No to lecimy ...
-
Skoro obiecałam to muszę dotrzymać słowa. Jak już się wcześniej chwaliłam zaczęłam „Studium tworzenia manuskryptów w średniowiecznym styl...
-
Zapomniałam jeszcze Wam pokazać trzech prac z końcówki ubiegłego roku (to już reszta ubiegłorocznych zaległości). Pod koniec roku zrobiłam ...
-
Stale coś tworzę ale ostatnio mało pokazuję, bo dopadają mnie różne kataklizmy i inne milsze okoliczności. 1) Zarwała mi się szafa w któ...
-
Dzieje się dużo. Przede mną dwa kursy z robienia biżuterii a od soboty zaczynam "Studium tworzenia średniowiecznych manuskryptów"...









































