wtorek, 27 września 2011
32. różne okazje
Znowu powstało kilka różności.
CZYTAJ DALEJ
Na początek coś, co popełniłam pierwszy raz. Jak to robiłam w sobotę (ponad tydzień temu) to jakoś tak mi się samo dokładało i chyba nawet pasowało, a jak teraz na to patrzę to mam wrażenie bałaganu. Trudno - poszło w świat i koniec marudzenia. Kuzyn nie oponował jak wręczałam, więc OK :-)
Do zestawu dołożyłam oczywiście butelkę i jeszcze TOTKA (nie było wygranej).
Następna kartka to ślubna wykrojnikowo-dziurkaczowa. Czerwono biała - prawie patriotyczna wyszła, ale jakoś takie kolory mi pasowały.
Oczywiście musiałam dorobić kopertę bo kartka wyszła jak zwykle w nietypowym formacie.
No i jeszcze jedno małe zbliżenie na samą kartkę.
Na koniec jeszcze kartka na urodzinki dla małej Moniczki. Miało być różowo i DUUUŻO wszystkiego - chyba się udało. W prawdzie róż nie jest dominujący, ale za to widoczny a dzięki temu kartka nie jest przeróżowiona.
Mała jest fanką zabawek z serii jak na obrazki. Pieskowi trochę "zeszkliłam" oczka dzięki temu bardziej się błyszczą. No i znowu wykorzystałam kwiatuszki które dostałam od Alinki - sama robiła - DZIĘKI jeszcze raz! Do dziewczęcych karteczek świetnie się nadają.
I jeszcze jeden rzut oka tym razem na motylka. :)
To na dziś tyle dziękuję za wszystkie komentarze i zapraszam do kolejnych odwiedzin.
niedziela, 11 września 2011
CZYTAJ DALEJ
31. Zrobiłam kartkę...
i nie będę siedzieć do północy - jak zazwyczaj. Przeważnie zanim się zabiorę za robienie czegokolwiek to już jest późno i wtedy kończę zawsze w nocy. Dziś udało mi się usiąść wcześniej i dzięki temu będę mogła iść spać o przyzwoitej porze. :-)
Dziś kartka urodzinowa dla Nataszki, która niebawem skończy dwa latka. A kartka wygląda tak.
trochę bliżej
i jeszcze jedno
Zdjęcia takie sobie, ale już ciemno jest a mojego aparatu na więcej nie stać. :-) Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie miłe komentarze. :-*
środa, 7 września 2011
Na koniec jeszcze kartka na wieczór panieński. Pierwszy raz robiłam coś takiego. Zamawiająca była zadowolona - więc cel osiągnięty. :)
CZYTAJ DALEJ
30. Zostałam uponiana!!
Oj należało mi się te upomnienie! Jolu dziękuję - już wracam do społeczności blogowej. Kilka prac powstało tylko jakoś nie mogłam się zebrać do kupy by Wam je pokazać. W ogóle ostatnio jakoś NIC MI SIĘ NIE CHCE!! A mam na tapecie dwa ATCiaki do zrobienia - jeden "zaległy" bo pierwsza wersja zaginęła po drodze i nie dotarła do Alinki, a drugi już na następną wymianę. Muszę się wreszcie zebrać w garść i odrobić. Miałam w planach zrobienie różnych rzeczy przez weekend, ale w czwartek dowiedziałam się, że córeczka (ma nie całe dwa tygodnie) mojej koleżanki z pracy leży w szpitalu z sepsą - nie byłam w stanie skupić się na niczym. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie co przeżywają rodzice tej malutkiej... a to pierwsze ich dzieciątko...
Tak jak powiedziałam, mimo wszystkich przeciwności powstało jednak kilka prac. Będę wklejać w kolejności powstawanie. Jeszcze przed wyjazdem na urlop zrobiłam kartkę na rocznicę ślubu. Niestety aparat był już zapakowany więc pstryknęłam fotkę komórką - beznadzieja, ale innej fotki nie mam.
Następna karteczka powstała przed ślubem znajomych. Dopiero teraz jak obrabiałam zdjęcie to zauważyłam, że na obrazku, który wkleiłam do kartki są ręce amerykańskiej pary - w Europie nosi się obrączki na prawej ręce. Ciekawe czy Ci co ją dostali zauważyli ten fakt :)
Ta kartka trafiła do mojej koleżanki z pracy - muszę powiedzieć, że szybciutko się zrobiła. Powyciągałam tylko różne rzeczy i jakoś tak sama się ułożyła w całość. Nawet mi się podoba.
Jeszcze jedna ślubna kartka. Zrobiłam ją dla mojego kuzyna i jego żonki. Wesele było fajne, a para młoda urocza. Mam nadzieję, że i tej parze moja kartka przypadła do gustu.
W kartce rocznicowej i w tej wykorzystałam grafiki Ty Wilson'a - uwielbiam jego kreskę.
i jeszcze jedno zbliżenie
Na koniec jeszcze kartka na wieczór panieński. Pierwszy raz robiłam coś takiego. Zamawiająca była zadowolona - więc cel osiągnięty. :)
Napis przykleiłam do małej klamerki i zapięłam nią kartkę.
Nie posiadam maszyny do szycia więc zrobiłam "symulację" przeszyć.
Jako guziczków użyłam małych czarnych ćwieków. Chyba wyszło nieźle...
Na dziś tyle. Obiecuję już tak bardzo nie zaniedbywać tego mojego wirtualnego miejsca. Następne kartki niebawem, bo kilka mam zamówionych. No i ATCiaki muszą się pojawić!!!
Popularne posty
-
W sobotę byłam na urodzinach u mojego chrześniaka i jego młodszego brata. powstały dwie różne kartki na tę okoliczność, a do kartek niemal ...
-
Miałam bardzo intensywny weekend. W sobotę byłam w Krakowie na SKRYPTORIUM. Jak ja lubię te wyjazdy. Jak wchodzę do dominikanów to zosta...
-
Zaproszenia już były teraz czas na kartki komunijne. Kilka już powstało i poszły w świat, następne jeszcze czekają na zrobienie. W tym tygo...
-
W kilku wcześniejszych postach wspominałam o pakiecie kratek, który przygotowywałam dla pewnej osoby. Mogę już pokazać całość i powiedzieć ...
-
Mamy już maj - czyli czas komunii. Miałam ostatnio zamówienie hurtowe na 5 sztuk kartek komunijnych dla dziewczynki i jedna dla chłopczyka....
-
Ostatnio Asia poprosiła mnie o zrobienie kartki na okoliczność ślubu swojej znajomej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że pop...
-
Dzieje się dużo. Przede mną dwa kursy z robienia biżuterii a od soboty zaczynam "Studium tworzenia średniowiecznych manuskryptów"...




















