piątek, 15 marca 2013

106. HABEMUS PAPAM


Zostałam upomniana, że u mnie na blogu jeszcze SEDE VACANTE a tu już przecież mamy Papieża! Co racja to racja, ale jestem teraz w takim młynie, że nie mam kiedy wrzucić nowej notki na bloga. No ale faktycznie to wstyd, bo od środy mamy nowego Ojca Świętego a u mnie jeszcze o wakacie na Stolicy Apostolskiej. Co myślę o wyborze – tyle było spekulacji i domysłów kogo wybiorą kardynałowie. A tu pełne zaskoczenie! Jaki z tego wniosek? A taki, że Duch Święty jest nieprzewidywalny i wieje kędy chce i jak chce. Cieszę się, że Papieżem został kardynał który nie pochodzi z Europy. Staremu Kontynentowi przyda się świeży powiew z kontynentu na którym wiara kwitnie, a nie jak u nas popada w stagnację.

Panie miej w swej opiece i kieruj natchnieniami Ducha Świętego

naszego Ojca Świętego – Franciszka!!

Jeszcze słowo o moich pracach. Tworzą się! Przed chwila przekazałam koleżance exploding box. Powstało jeszcze kilka innych prac - tylko nie mam kiedy spokojnie usiąść i obrobić zdjęcia. Może jutro jak wrócę z zajęć kaligrafii to przysiądę i wstawię nowości. Pozdrawiam i do przeczytania :) Dziękuję za wszystkie miłe komentarze.

Popularne posty

TOP