Chciałam napisać kolejnego posta o tym jak to robiłam następną kartkę, co wymyśliłam, co dodałam... ale dziś nie jestem w stanie. Dowiedziałam się, że moja koleżanka została zamordowana. Ostatnio nie miałyśmy kontaktu, ale przez parę dobrych lat współpracowałyśmy jako animatorki na oazie. Gosia zawsze była serdeczną, radosną i pełną energii osobą. Brak mi słów... nie mieści mi się w głowie to wszystko. Żal mi jej rodziców. Kto może proszę o modlitwę za Gosię i za tych, którzy po niej płaczą...
Popularne posty
-
W tym roku królowały u mnie prezenty ręcznie robione. Poza tymi, które ja wręczałam były jeszcze takie, które robiłam na zamówienie. Na poc...
-
Miała być relacja z kolejnych zajęć na SKRYPTORIUM. No i znowu piszę ją tuż przed następnymi zajęciami, które już w sobotę. Na moje usprawie...
-
Ostatnio nie mam czasu by spokojnie przysiąść i napisać nową notke na bloga, choć prace od daaaaawna czekają gotowe w albumie. No to lecimy ...
-
Moja chrzestna skończyła w lutym 60 lat. Na tę okoliczność powstały dwie kartki. Jedną zamówiła u mnie moja druga ciocia - siostra soleniz...
-
Cześć! Dziś bierzemy na tapet prace dziecięce. Zostałam poproszona o zrobienie metryczki dla maleńkiej Laury. Pierwszy raz robiłam taką pra...
-
No to jeszcze trzy i z kartkami będę na bieżąco :D Pierwsza kartka powstała jeszcze w styczniu na okoliczność urodzinową mojej Cioci. Zost...
-
Na pierwszy ogień idzie kartka na osiemnaste urodziny dla Mateusza. Miała być stonowana i grzeczna - no grzeczniej już chyba nie możn...
Aniu...
OdpowiedzUsuńRozmawiałyśmy już.. Jedyne co mogę to zapalić świeczkę (*)
OdpowiedzUsuńWiem, że tandetnie to wygląda i w ogóle, ale tylko tyle mogę...
Aniu... jestem z Tobą...
OdpowiedzUsuńAniu... Żadne słowa nie są wstanie opisać cierpienia po stracie bliskiej osoby...
OdpowiedzUsuńWspółczuję... i o modlitwie zapewniam.
OdpowiedzUsuńNawet nie wiem co napisać... :(
OdpowiedzUsuń