poniedziałek, 17 października 2016
W środek wrzuciłam napis, który mi bardzo spasował i dorzuciłam trochę kolorowych perełek.
Następna kartka na urodziny do pracy. Tym razem dla Rafała.
CZYTAJ DALEJ
206 różne prace urodzinowe
Dziś hurt urodzinowy dla oby płci. Pierwsza kartka dla kolegi, który dużo jeździ na rowerze.
Druga kartka na 50 urodziny dla Pani. Muszę szczerze przyznać, że poza bazą cała reszta papierków z tej kartki to "resztki". Zawsze zostają ścinki, które szkoda wyrzucać i jak widać nie należy ich wyrzucać, bo można z nich zrobić kartkę.
Powyższa kartka była dodatkiem do prezentu. Jako prezent były "kolorowanki dla dorosłych" i do tego kredki. Pierwotnie miałam w planach zapakować to w taki "sekretarzyk" przenośny. Niestety za późno wpadłam na pomysł i musiałam szukać czegoś w stacjonarnych sklepach.
Niestety nie było i musiałam kupić zwykłe pudełko. Pomalowałam je na zielono, bo to ulubiony kolor solenizantki. Ozdobiłam je bardzo oszczędnie. Trochę pocieniowałam brzegi, wrzuciłam dwa narożniki i dwa motylki. No i podpisałam pudełko imieniem właścicielki. Napisz zrobiłam tuszem a potem pokryłam go preparatem efekt szkła.
Urodzinowa kartka z motywem z kalki dla koleżanki z forum.
Oj jak się długo nie robi takich prac to się wychodzi z wprawy... Technika nie jest łatwa, ale efektowna jak się ją dobrze opanuje.
Kartka z "listą życzeń" do wyrwania jak z ogłoszeniami o chwilówkach itp. Jednak myślę, że ta wersja jest znacznie przyjemniejsza niż reklama chwilówki.
Kolejna kartka (już nie pamiętam dla kogo), która powstała z resztek. Różnego rodzaju ścinków papieru mam dwa pełne segregatory, więc nie jedną kartkę jeszcze z tego mogę zrobić.
Kartka na osiemnastkę. Kiedyś robiłam podobną z lalką - wersja dla "dziewczynki", tym razem z klockami dla "chłopczyka".
Następna praca też na 18 dla tego samego chłopaka. Tym razem eksploding box z koszulami w prezencie.
Kolejna kartka prezentowa dla mojego kierownika z okazji urodzin.
Następna kartka na urodziny do pracy. Tym razem dla Rafała.
Zakochałam się w guziczkach. Kupiłam ramkę owalną, border i oddzielnie guziczki. Bardzo mi się te motywy podobają. Guziczki pasują do wszystkiego, więc pewnie będą często.
Kolejna kartka poszła gdzieś za granicę (chyba do Francji). Żółte tło w babeczce to biała tektura pomalowana żółtym lakierem do paznokci i posypane mikro kulkami (też do paznokci). Myślę, że wyszło dosyć słodko.
Na dziś tyle. Ostatnio powstaje trochę mniej kartek, więc jest szansa, że nadgonię z zaległościami. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :-*
czwartek, 15 września 2016CZYTAJ DALEJ
205. Zbiór różności
Dziś znowu kilka prac. Na początek coś na koniec. ;-) Na początek posta kartka, która powstała na koniec roku szkolnego. Właściwie gdyby zmienić napis to na początek roku szkolnego też by się nadawała. Tylko na początek raczej się kartek nie daje - chyba. :-)
środa, 17 sierpnia 2016
CZYTAJ DALEJ
204. Wielkanocne zaległości.
Właśnie odkryłam, że nie pokazałam Wam pewnych drobiazgów, które powstały na okoliczność świąt Wielkiej Nocy. Pewnej soboty w Wielkim Poście przyjechały do mnie Basia z Izą i przez parę godzin kleiłyśmy i ozdabiałyśmy wiklinowe wieńce. Zupełnie nie pomyślałam o tym by podczas pracy cyknąć jakieś fotki - tak byłyśmy zaaferowane "zabawą". Niestety zapomniałam też o zrobieniu zdjęć naszych prac. Dla tego mogę pokazać tylko swoje. Jeden wieniec zrobiłam dla siebie a drugi dla mojej siostry.
wtorek, 2 sierpnia 2016
Na dziś tyle, ale niebawem kolejne prace. Obecnie mam również na tapecie koraliki więc będzie co oglądać.CZYTAJ DALEJ
203 chrzciny i narodziny
Dziś kilka prac z okazji chrzcin mojej chrześniaczki Agnieszki. Pierwszą z kartek zrobiłam na prośbę mojej chrzestnej.
Box był prezentem od cioci Ani, czyli matki chrzestnej - to znaczy ode mnie i małżonka dla małej Agusi.
Jakiś czas temu kupiłam wózek do samodzielnego złożenia. Poskładałam, pomalowałam a do środeczka wrzuciłam mały drobiazg na pamiątkę chrztu.
Kolejną kartkę zrobiłam n prośbę moich rodziców - czyli dziadków Agusi. Motyw dziecka na dłoni jest autorstwa Beaty Bohaczyk z "Artystycznego Bohaczykowa". Bardzo lubię ten motyw! Prawie za każdym razem jak są chrzciny w rodzinie to jedna kartka z tych, które robię jest właśnie taka. Ostatnio się wyłamałam z tej reguły, ale to z tego powodu, że jakoś mi czasu zabrakło a to dosyć pracochłonny motyw.

Następne dwie kartki powstały na prośbę koleżanki z pracy, która została babcią małej dziewczynki.
Błyszczące motywy widoczne na tej fotce zostały zrobione przy pomocy markera Wink of Stella Brush zakupionego w sklepie "Na strychu". Polecam te markery - są świetnym dodatkiem do wykończenia prac. Mój ulubiony marker tej serii to wersja clear, która nie zmienia koloru motywu a jedynie dodaje mu delikatnie błyszczącą poświatę.
Na dziś tyle, ale niebawem kolejne prace. Obecnie mam również na tapecie koraliki więc będzie co oglądać.
czwartek, 14 lipca 2016
CZYTAJ DALEJ
202. Komunijne zaległości
No a ja znowu nadrabiam zaległości z ostatnich miesięcy. Jestem na dobrej drodze, bo już wszystkie zdjęcia mam obrobione i teraz "tylko" trzeba spreparować jakieś teksty opisujące - co, gdzie, kiedy. Dziś do jednego wora wrzucę wszystkie prace około komunijne. Zrobiłam w tym roku kilka (słownie trzy) zaproszeń na komunię. Koleżance z pracy spodobały się te, które w ubiegłym roku robiłam dla innej koleżanki :) więc powstała kolejna wersja.
No a teraz już lecimy z kartkami. Pierwsza wyszła dosyć błyszcząca - perłowa błyszcząca baza, czerwona błyszcząca ramka - wycięta z jakiejś zepsutej torebki prezentowej, złoty błyszczący kielich i błyszcząca złota ozdoba za hostią. Mimo tego, że wszystko się błyszczy to jakoś nie bardzo to bije po oczach i kartka wyszła dosyć elegancko.
Następna kartka była dla chłopaka. Motyw komunijny to tekturka, którą jedynie pomalowałam białym błyszczącym markerem firmy Kuretake ZIG z serii Wink of Stella Brush. Polecam te markery! Mam ich kilka, niektóre kupiłam w sklepie "Na strychu", który serdecznie polecam. Markery mają końcówkę pędzelkową i bardzo fajnie się nią maluje. Brokatowy pyłek, który jest w nich jest drobniuteńki i bardzo delikatnie się błyszczy. Niestety zupełnie nie widać tego na tych zdjęciach, bo w kolejnych pracach też użyłam tego markera. Jak chcecie zobaczyć o czym mówię to polecam filmik Karoliny Stopyry na YouTube - Wink of Stella Brush Do tej kartki użyłam też błyszczących papierów - granatowy metalik (pod napisem i białym wykrojnikowym tłem), oraz błękitny z drobinkami brokaty pod motywem komunijnym. Chyba muszę się bardziej przyłożyć do robienia zdjęć.
No w następnej kartce widać, że użyłam brokatowego papieru. Papier jest bardzo ładny, pod palcami czuć porowatość brokatu, ale nic się nie sypie i nie odpada. Papier zakupiłam kiedyś w LIDLU i mam go w kolorze złotym i srebrnym. Papier jest dosyć gruby i od spodu pokryty jakby jakąś folią. Przy wycinaniu wykrojnikami trzeba kilka razy przepuszczać go przez maszynkę a przy precyzyjniejszych wzorach trzeba się trochę nagimnastykować, by powyjmować "odpady", ale prezentuje się ładnie.
Do kompletu z powyższą kartka był jeszcze obrazek z aniołkiem.
Teraz cała seria kartek dla chłopców. Na pierwszej kartce i jednej z następnych widać w rogach naklejki - to właściwie "odpad" z tego co pozostaje na bloczku z naklejkami po ściągnięciu właściwiej naklejki. Czasem używam STICKERSÓW - czyli ażurowych naklejek no i po ich użyciu na bloczku zostają motywy z wyciętego ażurka - zawsze mi było szkoda tego wywalać, ale przenoszenie po kawałku na jakąś pracę to mordęga - zwłaszcza jak motyw jest drobny. Kilka lat temu znajoma pokazała mi metodę przenoszenia tego drobiazgu przy pomocy taśmy malarskiej i teraz mogę wykorzystać prawie wszystko. :)
Na koniec dwie wypaśne kartki ze zdjęciami. Obie na zamówienie koleżanki z pracy.
Na dziś tyle - temat komunii na ten rok uważam za zamknięty. :)
czwartek, 23 czerwca 2016
Na koniec kilka kartek urodzinowych, ale już nie pamiętam co dla kogo było.
CZYTAJ DALEJ
201. różne różności
Dziś tak jak napisałam w tytule różne różności. Na pierwszy ogień lecą dwa czekoladowniki. Pierwszy z nich to mój w ogóle pierwszy - wcześniej nie robiłam tego typu prac. Ten powędrował do mojego chirurga, który usuwał mi kamień żółciowy razem z pęcherzykiem. Na pierwszą stronę wykorzystałam grafikę Gwidona Miklaszewskiego.
i środeczek
Drugi czekoladwonik zamówiła u mnie koleżanka z pracy na urodziny dla swojej przyjaciółki. Sama poszukała tego co ma być na kartce. Stworzyłam kartkę według wskazówek i wyszło coś takiego co widać na fotkach.
i środeczek
Następna kartka była dla mojej przyjaciółki z okazji 40 urodzin. Koleżanka ma na nazwisko sowa więc na kartce zamieściłam takiego a nie innego ptaszka.
Na koniec kilka kartek urodzinowych, ale już nie pamiętam co dla kogo było.
Pozdrawiam tych którzy tu jeszcze zaglądają :-*
Popularne posty
-
Cześć! Dziś bierzemy na tapet prace dziecięce. Zostałam poproszona o zrobienie metryczki dla maleńkiej Laury. Pierwszy raz robiłam taką pra...
-
Ostatnio Asia poprosiła mnie o zrobienie kartki na okoliczność ślubu swojej znajomej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że pop...
-
Ostatnio nie mam czasu by spokojnie przysiąść i napisać nową notke na bloga, choć prace od daaaaawna czekają gotowe w albumie. No to lecimy ...
-
Skoro obiecałam to muszę dotrzymać słowa. Jak już się wcześniej chwaliłam zaczęłam „Studium tworzenia manuskryptów w średniowiecznym styl...
-
Zapomniałam jeszcze Wam pokazać trzech prac z końcówki ubiegłego roku (to już reszta ubiegłorocznych zaległości). Pod koniec roku zrobiłam ...
-
Stale coś tworzę ale ostatnio mało pokazuję, bo dopadają mnie różne kataklizmy i inne milsze okoliczności. 1) Zarwała mi się szafa w któ...
-
Dzieje się dużo. Przede mną dwa kursy z robienia biżuterii a od soboty zaczynam "Studium tworzenia średniowiecznych manuskryptów"...







































































