środa, 9 maja 2012

69. Bo miałam wenę...

Właściwie miała zrobić dwie urodzinowe kartki dla solenizantów z pracy. Jak zabrałam się za robotę to samo jakoś mi wyszło i powstało kartek kilka. Kartki powstały częściowo z resztek. Czasem mam wrażenie, że tych moich resztek jest więcej od "nieresztek" :-) 
Resztkowy we wszystkich poniższych kartkach jest materiał, który pochodzi z mojej plisowanej spódnicy. Spódnicy już daaaaawno nie mam a paski materiału po jej skróceniu zostały. Ostatnio robiłam porządek w szufladzie z nićmi i tym podobnymi rzeczami i natknęłam się na te kawałki materiału. Normalny człowiek by wyrzucił, ale kto powiedział, że normalna jestem. No przecież takie skrawki mogą się przydać - do kartek na przykład. Jak widać na poniższych zdjęciach - przydały się nieźle. 
Pierwsza kartka powstała dla kolegi z pracy - na tej resztkowy jest tylko materiał. O korze i jej pochodzeniu pisałam już wcześniej, reszta to takie standardowe dodatki: wstążka, kwiatki papierowe, miedziany ćwiek, wykrojnikowa gałązka (którą dostałam od Ewy przy wymianie ATCiakowej) i czarne naklejki.


Następna kartka trafiła do mojej imienniczki, również majowej solenizantki. Jak widać spódnicy ciąg dalszy :-) Tło pod różyczkami to też reszta papieru.
Kolejna różana kartka. Brązowe tło wytłoczyłam, nakleiłam na to kolejny kawałek spódnicy i na koniec różyczki. Do ozdoby dodałam naklejkę z motylkiem i perełki w płynie.

Na następnej kartce wstążka i kawałki papieru wytłoczone w maszynce są z resztek. Do tego kilka ozdóbek i kartka gotowa. :-)
Znowu resztki - tu nawet baza do kartki to reszta kartonika. Niestety zdjęcie fatalne, bo robiona wieczorem.
Na koniec kartka, która powstała bez okazji dla samej przyjemności tworzenia. Lalka z kartki osiemnastkowej (jak ją przygotowywałam to wydrukowałam sobie w kilku wielkościach). W tej kartce tylko baza nie jest resztkowa. 

Popularne posty

TOP