Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szafa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szafa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 maja 2014
CZYTAJ DALEJ
154. urodziny i narodziny
Czy ja już mówiłam, że szafy to nie długo z zamkniętymi oczami będę mogła? No to już chyba mogę. :-D Ile ich już powstało to niewiem, ale nadal robią furorę. :-D Chociaż powstało ich już sporo to jednak każda szafa jest inna. No to kolejna szafa, którą zrobiłam na zamówienie koleżanki z pracy.
Tym razem szafa była w pudełku - akurat nie miałam na stanie żadnej papierowej torebki do przeróbki.
Druga kartka dla małego faceta. :-P Bardzo małego - niedawno się urodził. Wózek już był wcześnie w wersji różowej. Pozostałe figurki są z nowej foremki. Wprawdzie była ona przeznaczona do wypieków albo odlewy z czekolady (dokładnie nie wiem), ale kto by się tym przejmował. U mnie będzie do masy. Trochę się bałam, że te drobniutkie elementy mi się poprzerywają przy wyciąganiu, ale nie było problemu.
muszę przyznać, że kolorystyka mi fajnie wyszła :)
No i kolejna kartka dla facecika :) Tym razem trampolki dla Franusia z okazji roczku. Lubię robić te butki - fajnie wyglądają na kartce. Zrobiłam sobie szablon trampeczków, więc tylko odrysowuję i wycinam.
Kartkę włożyłam do pudełeczka. Paski, którymi ozdobiłam pudełko to ścinki papierów, które zawsze zostają przy różnych okołokartkowych pracach. Szkoda mi ich wyrzucać i większość ścinków chomikuję, zwłaszcza te z fajnych papierów. Też tak macie? Jednak jak widać nawet takie paseczki mogą się przydać. Do tego dodałam naklejkę z moim ulubionym misiem i wyszło bardzo dzieciowo.
czwartek, 6 lutego 2014
CZYTAJ DALEJ
143. szafa
Ostatnia z zaległości, którą mam obrobioną w albumie. Reszta jeszcze siedzi w aparacie, kilka w komórce. A cały czas coś nowego się tworzy. Chyba musiałabym nie pracować, żeby z tym całym majdanem być na bieżąco. Dziś to co już chyba niedługo będę mogła robić z zamkniętymi oczami czyli szafa z kasą.
piątek, 31 maja 2013
CZYTAJ DALEJ
120. Urodzinowo
Na początek mój "numer popisowy" - kolejna szafa powstała. Tym razem na 18. Za niedługo będę je umiała robić z zamkniętymi oczami ;-) W środku oczywiście były koszule, ale zdjęcie było robione w domu, a kasę na koszule dostałam w pracy, więc już nie miałam jak zrobić zdjęcia z ubraniami w środku. Jednak dla tych osób, które tu zaglądają koszule składane z banknotów już nie są niczym dziwnym - tak myślę. No to TADAM kolejna szafa wjeżdża.
Szafę trza było jakoś zapakować - do koperty nie wlezie, pudełko robić to tak trochę głupio - bo to takie pudełko w pudełku. Najlepsza na taką okoliczność jest torebka. Najlepiej taka najprostsza. Moja jest z odzysku - coś tam było przypieczątkowane. Zmieniłam jej trochę image i wyszła całkiem ciekawa. Spasowała mi tu róża, która od dawna leżała w koszyku i nie wiedziałam co z nią zrobić - bo do kartki za wielka, do bukietu za mała. Tu pasowała w sam raz.
Miałam ostatnio ciekawe zamówienie. Poproszono mnie o zrobienie kartki dla kapitana żeglugi wielkiej. Wielkiej w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo pan kapitan na kontenerowcach pływa a to nie są małe stateczki. Kombinowałam i wymyślałam razem z koleżanką i jej mamą, które to u mnie zamawiały kartkę. Z naszej burzy mózgów wyszło coś takiego. Baza kartki i wszystkie wykrojnikowe elementy to pozostałości po jakimś folderze reklamowym, który walał się u mnie w firmie (dałam mu drugie życie ;-). Mapę, która posłużyła za tło kartki znalazłam w necie. Wydrukowałam w odpowiednim rozmiarze, pogniotłam, poszarpałam brzegi i pocieniowałam kredą. Dżeciki z góry kartki i te na około statku, to takie co mi się ze spodni poodklejały - szkoda było wyrzucić. No i kartka jak widać na 50 urodziny. Efekt końcowy mnie zadowala.
Na tę okoliczność poszukałam sobie jak się wiąże taki fajny węzeł. Choć nie wiem czy teraz bym go jeszcze raz zawiązała :-P Z delfinkiem też musiałam trochę pokombinować, bo był srebrny i nijak mi do kolorystyki kartki nie pasował. No ale trzeba sobie jakoś radzić w życiu - użyłam złotego lakieru do paznokci (który bynajmniej do paznokci mi nie służy).
Statku też nie mogłam nigdzie znaleźć w odpowiedniej kolorystyce. No to zmieniłam na sepię i docieniowałam wszystko kredą. Koło sterowe - przerobione z wykrojnikowej śnieżynki - również pomalowane złotym lakierem.
Cytat wybierała koleżanka - ja tylko przepisałam.
Później ta sama koleżanka zamówiła u mnie kartkę dla swojej przyjaciółki. Lubie te jej zamówienia, bo są bardzo konkretne i zawsze wie czego chce. Przy robieniu tej kartki zmierzyłam się z kolorowaniem stempelka. Dawno się nie bawiłam w kolorowanki. Myślę, że jak na pierwszy raz wyszło nieźle. Jedno wiem - mam kiepskie mazaki do kolorowania (za mało kolorów).
Podczas robienia zdjęć tej kartki taki jeden cały czas wciskał się w kadr. Łazi toto na czterech łapach, ma milutkie futerko, czasem mruczy i na imię ma Kacperek. No to pstryknęłam mu fotkę - niech ma. :-)
I jeszcze jedna kartka urodzinowa. tym razem dla mojego kuzyna. Ciocia poprosiła mnie o zrobienie kartki urodzinowej dla syna. Spróbowałam czegoś nowego i postanowiłam zrobić kartkę według tego kursu. W ogóle polecam tego bloga, bo dziewczyna ma sporo fajnych pomysłów. Nie mam takiego samego wykrojnika, więc musiałam kombinować z tego co mam. No i wyszło mi coś takiego. Znowu nieskromnie powiem, że jestem zadowolona z końcowego efektu.
Środek z napisem to kombinacja wykrojnikowa. Dwa takie same połączone w jeden. Wyszło ciekawie - chyba się przekonam do niego bo do tej pory trochę go pomijałam w moich pracach.
Na dziś tyle. Kolejne prace na tapecie więc będą następne odcinki. Pozdrawiam wszystkich :-*
czwartek, 31 stycznia 2013
CZYTAJ DALEJ
99. zima jeszcza
Miałyśmy pod koniec grudnia na forum wymianę ATCiakową pod tytułem "sanki". Moje pierwsze niestety nie dotarły do adresatki :( no i musiałam zrobić drugie. Te dotarły do Karinki i teraz chcę je pokazać Wam. Choć w Katowicach śnieg właśnie spływa - to może jeszcze gdzieś da się pojeździć na saneczkach ;-)
i z innego ujęcia
Kilka karteczek nie z kalki też powstało. Najpierw koleżanka poprosiła o kartkę - nie masz jakiejś neutralnej kartki wolnej, bo dzieci musiałyby do babci coś wysłać. No to kartka na szybko. Akurat wtedy miałam jedną szafę do zrobienia i nie mogłam się skupić na kartce dla babci więc skorzystałam z "gotowych podzespołów". Baza była zrobiona już wcześniej (próby różne takie sobie robiłam) więc dokleiłam tylko co nieco. No i kartka na szybko wyszła tak.
No a jak już wspomniałam o szafie - tak, tak powstała kolejna. Tym razem na czterdzieste urodziny. Życzeniem zamawiającej było by była w kolorach brązowo-beżowych.
a teraz uchylimy trochę drzwi
tu mamy szafę z opakowaniem
i szafa w opakowaniu
Ostatnio robiłam jeszcze kartkę na chrzciny. Kartka miała być z niebieskim, nie na kalce, ze świeczką i na kartce miała być napisana data urodzenia i imię. Wszystkie życzenia zostały spełnione.
Z tym kolorem niebieskim to musicie mi wierzyć na słowo. Tło kartki jest w kolorze błękitnym, spryskane perłowym glimerem. Niestety zdjęcia były robione późną nocą przy sztucznym świetle, moja lampa błyskowa jest dosyć słaba, no i efekt jest taki jak widać.
Ramka wokół napisu też była w odcieniu niebieskim.
oczywiście wstążeczka na świeczce też była niebieska...
Na dziś tyle, kolejne prace na tapecie a inne czekają aż obrobię fotki więc niebawem znowu coś pokażę. Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
czwartek, 3 stycznia 2013
CZYTAJ DALEJ
94. Nie tylko święta
Oprócz kartek świątecznych powstało w grudniu kilka nieświątecznych
kartek. W końcu niektórzy urodzili się w grudniu, jak moja
siostra.
Na początek kartka dla kolegi z pracy - głównego baristy naszego działu. Oj dobrą robi kawusię i postanowiłam ten motyw wykorzystać w kartce. Niestety fotka tylko z komórki.
Druga z kartek powstała na prośbę kolegi. Kartka miała być dla pani architekt na trzydzieste urodziny. Kolega znalazł na necie kartkę z podobnymi motywami i przyszedł zapytać czy nie mogłabym mu "ukulać" takiej kartki. No to ukulałam - do tamtej nie jest podobna, bo zrobiłam ją całkiem po swojemu a jedynie pomysł zrobienia tego metodą quillingu zgapiłam z tamtej kartki.
Przed świętami na prośbę koleżanki powstała jeszcze szafa z kasą. Szafa była największa ze wszystkich, które do tej pory robiłam. Wymiarów już teraz nie jestem w stanie dokładnych podać, ale głęboka była gdzieś około 5 cm, szeroka około mniej więcej 23 cm, a wysoka na jakieś niecałe 20 cm. W finalnej wersji na drzwiach szafy była jeszcze "50" a w środku... sporo koszul :-P
Z urodzinowych kartek powstała jeszcze ta dla mojej siostry, której oczywiście zapomniałam fotnąć. Siostra obiecała podesłać fotkę, ale kiedy to nastąpi... któż to wie. :-D
czwartek, 27 września 2012
CZYTAJ DALEJ
84. Zbiór różności
Dziś zlepek różnych stylów i tematów. Na początek kartka, która powstała jeszcze przed moim urlopem i na śmierć o niej zapomniałam. Chrześniak poprosił mnie o kartkę ślubną i powstało takie coś (jakby ktoś nie zauważył to ona jest w moich ulubionych kolorach :) )
Do jej zrobienia zużyłam trochę "resztek" papierów. Czy Wy też tak macie, że zostawiacie różne ścinki, ale mimo zużywania w miarę możliwości ciągle tych ścinków przybywa. :-D
Następna kartka to moja sztandarowa - jak to określiła Pelargonia. Czyli kartka ze składanymi w koszule pieniędzmi. Powstała kolejna szafa - już się zgubiłam w rachubie ile szaf zrobiłam. Może jednak zostanę stolarzem. :-)
I uchylamy rąbka tajemnicy ;-)
I karteczka urodzinowa dla małej damy z okazji trzecich urodzin. Obowiązkowo błyszcząca z odrobiną różu.
Na koniec kartka, która powstała na wymianę na moim ulubionym forum pergaminart.pl . Było określone, że ma być składacze - czyli forma kartki taka jak widać. Reszta to już nasza inwencja twórcza. No i w środku kartki miały być kwadraciki pergaminowe 5x5 cm. Zrobiłam kartkę, którą można zatytułować "wspomnienie lata". Kartka prezentuje się następująco.
a środeczek wygląda tak
zbliżenie na jedną stronę
i druga strona
I tym smacznym akcentem zakończę mój dzisiejszy wpis. Nie wiem jak u Was, ale u mnie piękna ciepła jesień - oby jak najdłużej!
Popularne posty
-
Cześć! Dziś bierzemy na tapet prace dziecięce. Zostałam poproszona o zrobienie metryczki dla maleńkiej Laury. Pierwszy raz robiłam taką pra...
-
Ostatnio Asia poprosiła mnie o zrobienie kartki na okoliczność ślubu swojej znajomej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że pop...
-
Ostatnio nie mam czasu by spokojnie przysiąść i napisać nową notke na bloga, choć prace od daaaaawna czekają gotowe w albumie. No to lecimy ...
-
Skoro obiecałam to muszę dotrzymać słowa. Jak już się wcześniej chwaliłam zaczęłam „Studium tworzenia manuskryptów w średniowiecznym styl...
-
Zapomniałam jeszcze Wam pokazać trzech prac z końcówki ubiegłego roku (to już reszta ubiegłorocznych zaległości). Pod koniec roku zrobiłam ...
-
Stale coś tworzę ale ostatnio mało pokazuję, bo dopadają mnie różne kataklizmy i inne milsze okoliczności. 1) Zarwała mi się szafa w któ...
-
Dzieje się dużo. Przede mną dwa kursy z robienia biżuterii a od soboty zaczynam "Studium tworzenia średniowiecznych manuskryptów"...

















































