Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ATC. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 października 2014

163. pergaminowo

No i znowu mam okrutne tyły w pokazywaniu tego co stworzyłam. Kilka prac kalkowych powstało przez wakacje i po wakacjach, jeszcze nie miałam okazji ich pokazać. Nie robię taki prac tak dużo jak bym chciała, ale są one dosyć czasochłonne i na pewno bardziej wymagajęce niż zwykłe kartki. Na początek ATCiaki na wymianki na moim ulubionym forum.

z kwiatkiem 3D

Paryż, Paryż

Do następnych dwóch prac kilka słów wyjaśnienia. Temat wymiany ATCiakowej był NIE Z TEGO ŚWIATA. Lubię serial o tym samym tytule, więc postanowiłam zrobić mini plakat SUPERNATURAL. W tym filmie dwóch braci razem z przyjaciółmi walczy z potworami i demonami - tacy jakby współcześni wiedźmini ;-)
Nie z tego świata 1
Jednak było mi trochę mało i postanowiłam zrobić drugi ATC. Tym razem przedstawia on wiedźmę. Bo nie wiem czy wiecie, ale lepiej być wiedźmą niż niewiastą. Wiedźma jak sama nazwa wskazuje to ta, która WIE; niewiasta natomiast NIE WIE nic. Moja wiedźma oczywiście jest w towarzystwie swojego kota. <kot> 
 Nie z tego świata 2
Kolejny temat to inicjał. Tym razem zamiast pisać postanowiłam wyciąć. Wypadło mi przygotowanie inicjału dla Marysi dla której już kiedyś komponowałam inicjał, więc chciałam zrobić coś innego. Dla tego literka jest drukowana, ale najpierw siedziałam nad nią trochę w programie graficznym i poprawiałam. potem wydrukowałam i wycięłam. W tło ATCiaka wkomponowałam nożyczki, które przy naszym hobby są nieodłącznym atrybutem każdej z nas. 
 inicjał

Zakładka powstała ho ho ho...przed zjazdem forumowym, który miał miejsce na początku lipca.

O mały włos a zapomniałabym o jeszcze jednej pracy. Kolejna wymiana z forum. Tym razem miał to być notes z elementami kalkowymi. Notesik w pierwotnej wersji był fioletowy. Okleiłam rudym papierem kokosowym, dokleiłam skrawki starej spódnicy, przewiązałam rzemykiem i dodałam kilka ozdóbek. Taki nieduży notesik do damskiej torebki dostała ode mnie Natalia.







 Na dziś tyle zaległości - reszta w przygotowaniu. :-)
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 20 maja 2014

149. kalkowe ATC

Oj a w tych maleństwach to już mam koncertowe zaległości. Razem z dziewczynami z pergaminkowego forum robimy ATCiaki na wymianki na forum. Nie w każdej wymiance biorę  udział, ale kilka się nazbierało więc pokażę hurtem.
torebka
to wyzwanie nie wymaga dodatkowego opisu

 Grudniowy bohater
I tu by się przydało kilka słów wyjaśnienia. Wstawiam fragment listu, który napisałam do koleżanki, dla której był robiony ten ATCiak.
Muszę przyznać, że długo się zastanawiałam jak zrobić dla Ciebie ATCiaka – moją wersję. Przecież ja nigdy nie widziałam jak Dzieciąteczko (które to u nas przynosi prezenty) podkłada niespodzianki pod choinkę. Poza tym jest jeszcze inna kwestia – z moim rysowaniem to kiepściutko jest, więc się obawiałam, że Jezusek będzie niepodobny do czegokolwiek. Więc postanowiłam pokazać to z czym mi się kojarzyło oczekiwanie na prezenty. Po wieczerzy zawsze szło się do choinki i uchylało się okno, żeby Dzieciątko mogło się dostać do domu. Potem dzieci szły myć ręce i pomagały mamie posprzątać ze stołu. W tym czasie tata cichaczem układał prezenty pod choinką. Jak już wszystko było pod choinką położone to dzwonił dzwoneczek, chyba na znak tego, że Dzieciąteczko już zrobiło swoje i można zajrzeć pod choinkę. Muszę mamę dopytać o ten dzwoneczek – skąd to się wzięło, bo już nie pamiętam dokładnie. Jak byłam mała to się zastanawiałam jak Dzieciąteczko prezenty roznosi. Przecież on się dopiero urodził – no i ten mały Jezusek jeszcze nawet chodzić i mówić nie umie, a co tu dopiero roznosić prezenty i to czasem sporych rozmiarów. Wymyśliłam sobie, że pewnie pomagają mu aniołki. Wyobrażałam sobie, że cztery aniołki niosą żłóbek z Jezuskiem, potem ileś aniołków niesie prezenty (tyle aniołków ile prezentów) i jeszcze ten z dzwonkiem. No i jak ten cały orszak przelatuje obok to właśnie dzwoni dzwoneczek. Jak słyszałam dzwoneczek to szybko biegłam pod choinkę żeby zdążyć zobaczyć ten cały orszak, ale niestety nigdy mi się to nie udało. Jak przybiegałam pod choinkę to okno było dalej uchylone, pod nią były prezenty, ale Dzieciątka z aniołkami już nie było. Właśnie dla tego oczekiwanie na prezenty kojarzy mi się z uchylonym oknem, widokiem za oknem (niestety nie tak pięknym jak ten z ATCiaka), gwiazdami na niebie i z dźwiękiem dzwoneczka.
 Fruwający przyjaciele
W tym temacie na forum królowały ptaki różnej maści, były i motyle a nawet pszczółka (ja takową dostałam). Jednak mnie fruwający przyjaciel jednoznacznie kojarzył się z aniołem.
 Marcowe koty
Wiadomo koty w marcu są szaleńczo w sobie "zakochane". Mojemu osobistemu sierściuchowi amory nie w głowie, więc on sobie tylko siedzi na parapecie i patrzy na kociaki biegające po placu. Wygląda mniej więcej tak jak na obrazku. :D
 Brama
Tutaj znowu kilka słów wyjaśnienia. Znowu posłużę się fragmentem listu wysłanym do Magdy, dla której robiłam tego ATCiaka:
Zapraszam Cię do wejścia w niesamowity świat czarów i magii – do Krainy Wyobraźni. Moja brama wygląda jakby wcisnęła się w ścianę żywopłotu. Na progu naszej podróży wita nas przewodnik – szary kot. Nie jest on jak kot z „Alicji w krainie czarów”, jest jak mówiące zwierzęta z Narni. Uchylisz furtkę do naszego ogrodu, on wskoczy pierwszy by wskazywać drogę. Najpierw zobaczysz aleję z fantastycznymi drzewami, przez których liście prześwituje ciepłe światło słońca. Im dalej w głąb tym więcej wspaniałości nas czeka. Łąki pełne pięknych kwiatów i miękkiej trawy, która zachęca do położenia i spojrzenia w niebo na chmury sunące po błękitnym niebie. Idąc dalej zobaczymy domy jak z projektów Antonia Gaudiego o fantazyjnych kształtach i ciekawych kolorach. Będą też lasy z egzotyczną roślinnością i przyjaznymi zwierzętami, rzeki i jeziora z ciekawymi rybami i krystalicznie czysta wodą. Znajdziemy też i plaże z ciepłym, złotym piaskiem, oraz morskie fale, które delikatnie będą nam muskać stopy podczas spaceru brzegiem morza. Po drodze spotkamy wielu przyjaznych i serdecznych ludzi. Nawiążemy nowe przyjaźnie, skosztujemy fantastycznych potraw i cudownych owoców z egzotycznych drzew. Będziemy chodzić po górach, biegać po łąkach, pływać w ciepłym morzu, pić ożywczą wodę z górskich strumieni, będziemy puszczać latawce i bańki mydlane, będziemy robić wszystko o czym tylko zamarzymy… Na koniec rozwiniemy skrzydła i polecimy ku słońcu…



 
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 22 lipca 2013

128. marzenia te duże i te maleńkie...

Dziś mam do pokazania jedną małą "prackę". Nie tak dawno uczestniczyłam w wymiance ATCiakowej na moim pergaminowym forum. Tematem wymiany były marzenia. Oj działo się na forum... Lubię takie wyzwania, bo możemy dzięki takim tematom lepiej się poznać. Jedne były zabawne - takie z przymrożeniem, oka inne poważne. Najróżniejsze marzenia były: kuferki z pieniędzmi, drzewka z książkami, podróże, wymarzone domki, ktoś marzył o świętym spokoju, oj dużo fajnych pomysłów! ATCiak który ja dostałam od Alinki był z marzeniem o spokojnej emeryturze. Moje marzenie było z tych poważnych. Początkowo chciałam narysować mały domek z ogródkiem, który również mi się marzy, ale moim największym marzeniem jest zostać mamą... czy się kiedyś spełni... Co się okazało, nie byłam odosobniona z takim marzeniem. Na tę okoliczność "wysmarowałam" takiego ATCiaka.
Ale, ale ja tu widzę, straszną obsówę!! Nie pokazałam Wam jeszcze ATCiaka (spolszczona wersja MALEŃCIAK), którego robiłam jakoś na początku roku. Wtedy tematem była filiżanka. Proszę bardzo - zapraszam na filiżankę kawy. W jej zaparzenie włożyłam całe swoje serce! :)
No i nadal mi wychodzi, że to nie koniec MALEŃCIAKOWYCH zaległości. Przecież szycia to też jeszcze nie pokazałam. Jak ja takie numery teraz robię to co to będzie na starość? Do ATCiaka z szyciem podeszłam na swój sposób. Czyli wykorzystałam to co od jakiś dwóch lat mnie fascynuje - kaligrafia. Napisałam kawałek wierszyka. Jednak muszę Wam powiedzieć, że pisanie na kalce do łatwych nie należy. Żeby się dało na niej pisać, to trzeba kalkę delikatnie przetrzeć spirytusem lub zmywaczem do paznokci, bo inaczej piórko się ślizga i wychodzi masakra.Dość gadania - pokazać trzeba.
No to myślę, że teraz już wyszłam na prostą z ATCiakami. Na koniec zdjęcie mojego kochanego asystenta. Ostatnio pomagał mi przy kaligrafii i tworzeniu miniatury. Wchodził mi pod pulpit do pisanie i nagle z jednej strony pulpitu wystawała mi łapka, z drugiej ogonek, albo kawałek uszka - czasem cały łepek. Wiercił się okropnie, więc go musiałam gonić, żeby mi pulpitem nie trząsł. Szkoda, że mu nie cyknęłam fotki, ale jeszcze nic straconego. Dziękuję, za wszystkie komentarze :-* Następnym razem będzie trochę więcej o kaligrafii i miniaturach.
CZYTAJ DALEJ
czwartek, 31 stycznia 2013

99. zima jeszcza

Miałyśmy pod koniec grudnia na forum wymianę ATCiakową pod tytułem "sanki". Moje pierwsze niestety nie dotarły do adresatki :( no i musiałam zrobić drugie. Te dotarły do Karinki i teraz chcę je pokazać Wam. Choć w Katowicach śnieg właśnie spływa - to może jeszcze gdzieś da się pojeździć na saneczkach ;-)
i z innego ujęcia 
Kilka karteczek nie z kalki też powstało. Najpierw koleżanka poprosiła o kartkę - nie masz jakiejś neutralnej kartki wolnej, bo dzieci musiałyby do babci coś wysłać. No to kartka na szybko. Akurat wtedy miałam jedną szafę do zrobienia i nie mogłam się skupić na kartce dla babci więc skorzystałam z "gotowych podzespołów". Baza była zrobiona już wcześniej (próby różne takie sobie robiłam) więc dokleiłam tylko co nieco. No i kartka na szybko wyszła tak.
No a jak już wspomniałam o szafie - tak, tak powstała kolejna. Tym razem na czterdzieste urodziny. Życzeniem zamawiającej było by była w kolorach brązowo-beżowych.
a teraz uchylimy trochę drzwi 
tu mamy szafę z opakowaniem
i szafa w opakowaniu
Ostatnio robiłam jeszcze kartkę na chrzciny. Kartka miała być z niebieskim, nie na kalce, ze świeczką i na kartce miała być napisana data urodzenia i imię. Wszystkie życzenia zostały spełnione. 
Z tym kolorem niebieskim to musicie mi wierzyć na słowo. Tło kartki jest w kolorze błękitnym, spryskane perłowym glimerem. Niestety zdjęcia były robione późną nocą przy sztucznym świetle, moja lampa błyskowa jest dosyć słaba, no i efekt jest taki jak widać.
Ramka wokół napisu też była w odcieniu niebieskim. 
oczywiście wstążeczka na świeczce też była niebieska...
Na dziś tyle, kolejne prace na tapecie a inne czekają aż obrobię fotki więc niebawem znowu coś pokażę. Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

CZYTAJ DALEJ
środa, 20 lipca 2011

28. lenię się

Nie jest tak, że w ogóle nic nie robię, ale prawie nic :-P Powstał ATCiak na wymianę w moim ulubionym forum pergaminart.pl Tematem tej wymiany była kreskówka. Wybrałam kreskę Osvalda Cavandoli. Zawsze mnie ta kreskówka bawiła i bawi nadal.

CZYTAJ DALEJ
środa, 29 czerwca 2011

26. ATCiakowo

Właśnie się zorientowałam, że mam zaległości w pokazywaniu Wam ATCiaków, które powstały na wymianki z forum pergaminart.pl
Temat: Palcem po mapie. Zaprosiłam wszystkich na wyprawę do Grecji. Byłam na wczasach i mi się tam spodobało. Pewnie kiedyś jeszcze tam pojadę. Nie w najbliższym czasie, bo mają "lekkie" zawirowania, ale kiedyś na pewno.
Następny temat: To lubię. Zastrzeżenie jednak było takie, by nie pokazywać na ATCiaku rękodzielniczych klimatów. Na tym maleństwie wykorzystałam grafikę znalezioną na jednej ze stron poświęconych nordic walking.
I ostatni - temat: Gorset. Projektowanie części garderoby nie jest moją mocną stroną. Żeby się za bardzo nie pogniótł to powiesiłam go na wieszaczku :-)
przód
i tył

CZYTAJ DALEJ
sobota, 21 maja 2011

18. różne różności

Dziś przegląd różnych stylów i tematów.
Na początek komunijna - zrobiona tydzień temu, ale zapomniałam pokazać. Dla dziewczynki.
Następny w kolejności powstawania był ATC. Powstał na wymianę z forum pergaminart. Tym razem temat był: NIE LUBIĘ. Myślę, że jest na tyle czytelny iz nie potrzebuje dodatkowego komentarza.
Na koniec praca dla znajomej. A właściwie dla jej mamy, która w tym tygodniu skończyła 60. Ten obrazeczek jest zrobiony do ramki, ale ramkę znajoma dobierała sobie sama więc nie wiem jak to finalnie wyglądało. Praca jest większa niż format A5. Mój ulubiony kolor jako tło ale to dla tego, że solenizantka też go bardzo lubi. Za pomoc przy tej pracy szczególne podziękowania należą się Magdzie-Pelargonii. Dzięki Madziu, że byłaś moją muzą. :-)
CZYTAJ DALEJ
środa, 2 marca 2011

5. Dziś ATC

Mój ATC powstał na wyzwanie forum pergaminart.pl  Tematem tej wymiany maleńciaków, jak je na forum nazywamy, było RETRO. Oj piękne i ciekawe prace powstały. Mój trafił do Dawida - zeznał na forum, że mu się podoba, co mnie ogromnie cieszy. Ciekawe czy dzieci wiedzą, że tak kiedyś wyglądał telefon i że nie dało się go nosić w kieszeni.
CZYTAJ DALEJ

Popularne posty

TOP