poniedziałek, 15 kwietnia 2013

112. jubileusze

Oj ostatnio nie ma tygodnia, żebym nie robiła po kilka kartek. W minionym powstało 5 kartek i 5 pudełek. W tym tygodniu powstały już dwie kartki, jeszcze tylko muszę dorobić do nich dwa pudełka i pójdą w świat. Na sobotę mam do zrobienia kartkę na 60 urodziny dla mojej Cioci a jeszcze z kaligrafii muszę coś przygotować na sobotnie zajęcia. Poza tym w kolejce czeka na zrealizowanie całe mnóstwo pac. Nich pomyślę a przy okazji sobie to jakoś usystematyzuję. No to do zrobienia my tak: jedna kartka z podziękowaniami za opiekę nad chorą osobą, 3 komunijne (dwie dla dziewczynki, jedna dla chłopaka), jedna ślubna, urodzinowa dla blondynki :), jedna chrzcielna z dzieckiem na dłoni, jeden chustecznik do decoupage. Ufff trochę tego jest - kiedyś się wreszcie odrobię (taką mam nadzieję). No dobra - dosyć o tym czego jeszcze nie ma - pogadajmy o tym co już zostało zrobione. 
Dziś trzy kartki jubileuszowe. Może zacznijmy od okrągłych 70 urodzin. Kartka dla pewnej energicznej pani. Miałam pomysł by zrobić kartkę z fotelem bujanym, ale zamawiająca stanowczo zaprotestowała. Jubilatce mimo słusznego już wieku nie w głowie fotele na biegunach i ciepła kapcie. No to wykombinowałam coś takiego. 
Kartka jest w formie sztalugowej.
 Była robiona z pudełkiem. 
 
a w pudełku wygląda tak
Następne dwie kartki są na okoliczność ślubnych jubileuszy. Przy okazji pierwszej z kartek dowiedziałam się, że pierwsza rocznica ślubu to PAPIEROWA ROCZNICA. Skoro papierowa to poszłam za tą myślą - papier, papier... stare gazety mogą być. Nie posiadam takich w domu, więc musiałam trochę pokombinować. Poszukałam w necie fotek i wydrukowałam w skali szarości fragmenty jakichś gazet. Pierwotnie chciałam jedną stronę gazetową wykorzystać za tło, ale jakoś głupio wyglądało. Wzięłam kilka różnych, potargałam na drobne, pocieniowałam kredą no i już miałam gotowe tło. Dobra i co dalej... wykrojnikowa ramka, na to przeplatanka z resztek papierów, które zawsze szkoda mi było wyrzucić i fotka. Na fotkę miałam dwa pomysły splecione dłonie lub cienie pary. Nie znalazłam fajnej fotki ze splecionymi dłońmi a znalazłam taką z cieniami więc nie było wyboru. Zdjęcie też pocieniowałam kredą.
Kilka rzutów oka na detale. Na kartce już było sporo różnych rzeczy więc nie chciałam jej przeładowywać dodatkami.Wykrojnikowy tag z napisem również pocieniowany i przymocowany rzemieniem. Do tego jeden kwiatek, dwie gałązki i jeden ćwiek.
Po przekątnej dla zrównoważenia kwiatka obrączki a u dołu zdjęcia kilka błyskotek. 
Wszystko razem zapakowane w pudełko z okienkiem. Okienko podklejone folią. Ot i cała kartka.
Druga ślubno-jubileuszowa na uroczystość 25 lat po ślubie - czyli srebrne wesele. Tytuł wiele mówiący więc kolorystykę utrzymałam w tym klimacie.
Jakoś tak sama się zrobiła. Dosyć szybko podobierałam papiery i dodatki i zrobiła się kartka. Jak ja lubię takie kartki, które same się robią!! Grafitowa baza, na to biały papier i na górę ładny papier z brokatowymi wstawkami. Kartka wyszła w takiej zimnej tonacji ale myślę, że dosyć elegancko mi się to skomponowało, więc osiągnęłam to co zamierzałam.
Do tej też zrobiłam pudełko. Tu nawet widać, że folia jest w wyciętym okienku.
Na dziś tyle. Kolejne dwie kartki wraz z pudełkami, które zostały wykonane w sobotę są jeszcze w aparacie i czekają na moment w którym łaskawie raczę obrobić fotki. Następne dwie kartki, które powstały wczoraj czekają na dorobienie pudełek i sesję zdjęciową. No to zaglądajcie do mnie, bo niedługo kolejne prace. :)

Popularne posty

TOP